Brutalne zabójstwo na wrocławskim Rakowcu, zwanym też potocznie trójkątem. W nocy z piątku na sobotę w jednej z kamienic między ulicami Traugutta a Komuny Paryskiej zamordowano kobietę.
Jak opowiadają wrocławscy policjanci do zdarzenia doszło w kamienicy przy ulicy Więckowskiego późnym wieczorem w piątek. – Podczas libacji alkoholowej w jednym z mieszkań kobieta wypadła z okna. Ale jak się okazało doszło tam do awantury i w związku z tym w sprawie zatrzymany został 64-letni mężczyzna – wyjaśnia Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Jak udało nam się dowiedzieć, sprawca najpierw kilka razy w trakcie sprzeczki i pod wpływem alkoholu dźgnął kobietę ostrym narzędziem, a później wypchnął ją przez okno.
Policjanci i prokurator, którzy przyjechali na miejsce od razu mieli podejrzenie, że 59-letnia kobieta nie zmarła od upadku z wysokości a z powodu ran kłutych i ciętych. Potwierdziła to sekcja zwłok. Funkcjonariusze zabezpieczyli już noże w mieszkaniu, gdzie doszło do wypadku oraz w lokalu sprawcy.
64-letni mężczyzna częściowo przyznał się do stawianych mu zarzutów. Za zabójstwo grozi mu dożywocie. Już został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze