Za kilka tygodni zakończą się prace remontowe na północnym moście Młyńskim. A na wiosnę przyszłego roku do użytku oddany zostanie również most południowy. Całkowity koszt renowacji wyniesie blisko 9 mln złotych.
Mosty zamknięte są dla ruchu kołowego od listopada 2009 r. Samo ustalenie zakresu prac i wybór najwłaściwszej techniki trwało ponad rok – mosty są zabytkami techniki, więc trzeba było zwrócić szczególną uwagę na ingerencję w oryginalne rozwiązania konstrukcyjne. A gdyby przebudowa przekroczyła 50 proc. mosty straciłyby status zabytku.
Remont mostu północnego ruszył wiosną br. Zadania wartego 4,6 mln złotych podjęła się firma POL - Dróg z Piły. Koszt robót na moście południowym wyniesie zapewne drugie tyle. Nie można było jednocześnie remontować ich obu - musi być zapewniony stały dostęp m.in. na wyspę Młyńską, a poprzez nią na wyspę Słodową i Bielarską.
Obecnie można się tam dostać przez most południowy, a za kilka tygodni sytuacja się odwróci i droga na wyspy będzie wiodła przez most północny.
Na wiosnę, gdy całość prac już się zakończy, na mosty wrócą tramwaje. Samochody już nie.
Mosty mają osiemsetletnią historię, ale nazwa Młyńskie została wprowadzona dopiero po drugiej wojnie światowej. Wcześniej był to kolejno most Bożego Ciała (tak się nazywała pierwotnie wyspa Młyńska), Przedtumski i Gneisenau. Ta ostatnia nazwa po roku 1945 pozostać już nie mogła. Nowe miano przyjęto od leżących po sąsiedzku młynów – Marii, Feniksa i Klary.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze