Z ciepłym odbiorem wrocławian spotkał się ECO- DAY, ekologiczny jarmark zorganizowany w ostatni weekend na wrocławskim placu Solnym. Dużą popularnością cieszyły się nie tylko stoiska z ekologiczną i tradycyjnie przyrządzaną żywnością, ale również liczne warsztaty.
– Cieszę się, bo udało się zrealizować praktycznie wszystko co sobie założyliśmy – mówi Rafał Kuryło, koordynator projektu ze stowarzyszenia Lubię Wrocław. – Nasi goście pytają kiedy jarmark zawita ponownie do Wrocławia, wystawcy również wysoko cenią sobie plac Solny, dlatego w najbliższych dniach podejmiemy decyzję o terminie drugiej edycji ECO-DAY – dodaje organizator.
W sercu Wrocławia wystawiło się 37 firm z całej Polski, oferując unikalną żywność ekologiczną i przyrządzaną tradycyjnie, a także rękodzieło. W trakcie trzech dni trwania imprezy przez Plac Solny przetoczyły się tysiące wrocławian.
– Wyjątkowo ciepło obecność tradycyjnych przysmaków była przyjęta przez amatorów nocnego życia naszego miasta z tego powodu wielu wystawców przedłużyło swoją pracę w piątek i sobotę aż do późnego wieczora – mówi Kuryło.
Wystawcy są bardzo zadowoleni z rodzinnej i otwartej atmosfery, która panowała na Placu Solnym
– Produkty na ECO-DAY są naturalne a dostać można je tylko na takich wydarzeniach – mówi Mirosław Grabski, który z Szydłowca przywiózł tradycyjne wyroby wędliniarskie.
>Zobacz więcej zdjęć z jarmarku.
– Tego się nie kupi w supermarkecie. Tutaj trzeba przyjść, spróbować i jak będzie smakowało – kupić. To jest nasze dziedzictwo kulturalne. Dzięki ECO-DAY możemy skosztować naszej tożsamości, naszej polskości na najwyższym możliwym poziomie – podkreśla Mariusz Grabsztynowicz z Browaru Koreb.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze