Nie udał się napad na księgarnię w rejonie ulicy Kazimierza Wielkiego. Bandyta, który najpierw ukradł ponad 1300 złotych z kasy, a następnie uderzył kasjera i uciekł, został po kilku minutach zatrzymany przez policjanta.
Wszystko działo się 25 czerwca we Wrocławiu. Do dzielnicowego podczas obchodu rejonu, podszedł mężczyzna, który powiadomił go o napadzie na jego ojca. Do zdarzenia doszło chwilę wcześniej w jednej z księgarni w okolicy. Sprawca najpierw ukradł ponad 1300 złotych z kasy, a następnie uderzył pięścią w brzuch pokrzywdzonego oraz groził mu.
Policjant szybko udał się w pościg za bandytą. Złapał go i zatrzymał w okolicy ul. Kazimierza Wielkiego.
- Okazało się, że zatrzymany 52-latek, był już w przeszłości wielokrotnie karany za podobne przestępstwa. Wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące. Za kradzież rozbójniczą grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności - informuje Kamil Rynkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze