Zakończyła się weryfikacja wniosków złożonych do wrocławskiego budżetu obywatelskiego - wymogi formalne spełniło 128 propozycji. Na wszystkie będzie można zagłosować w czerwcu, a te z największą liczbą głosów zostaną zrealizowane jeszcze w tym lub na początku przyszłego roku. Początkowo magistrat zamierzał ograniczyć budżet obywatelski do 2 mln złotych. Liczba złożonych projektów zmieniła jednak nastawienie urzędników. - Po zakończeniu głosowania kwotę nieznacznie zwiększymy, do około 3 mln złotych - zapewniał niedawno prezydent Wrocławia.
Jak już donosiliśmy, pilotażowy projekt wrocławskiego budżetu obywatelskiego, mimo słabego początku, jednak wypalił. Wrocławianie złożyli ponad 240 wniosków - liczba ta pozytywnie zaskoczyły nawet inicjatorów całego przedsięwzięcia.
- Gdy startowaliśmy, szacowałem, że wpłynie około 100 projektów. Cieszy mnie nie tylko sam wynik, ale też fakt, że wszystkie wnioski złożono "na serio", obyło się bez żartobliwych propozycji. Większość projektów zawierało też bardzo rzetelną wycenę, co świadczy, że wrocławianie naprawdę się przyłożyli - komentuje Jerzy Michalak, radny klubu Rafała Dutkiewicza.
Najdroższe propozycje opiewały na pół miliona złotych, najtańsza (usunięcie gruzu i śmieci z fortu piechoty przy ul. Polanowickiej) została wyceniona jedynie na 4 tys. złotych.
Zakończyła się już weryfikacja wniosków pod względem formalnym. Do kolejnego etapu zakwalifikowało się dokładnie 128 z ponad 240 złożonych projektów.
- Niektóre z projektów były niedoszacowane, więc musieliśmy podnieść ich budżet. Niektóre składały się z wielu komponentów, a realizacja wszystkich przekroczyłaby dopuszczalną kwotę. W takich sytuacjach konsultowaliśmy się z wnioskodawcami i wybieraliśmy najistotniejsze elementy inwestycji - wyjaśnia Jerzy Michalak.
Jak tłumaczą urzędnicy, najczęściej odrzucano projekty z powodu braku wystarczającej liczby podpisów (musiały być co najmniej 3), sprzeczności z planem zagospodarowania przestrzennego, przekroczenia dopuszczalnego budżetu (maksimum to 500 tys. zł) lub gdy teren pod planowaną inwestycję nie należał do miasta.
Pierwotnie zakładano, że urzędnicza komisja spośród tych wniosków, które pozytywnie przeszły weryfikację wybierze 20 i podda je pod głosowanie mieszkańców. Po głosach krytykujących to rozwiązanie, w magistracie zdecydowano, że głosować można będzie na wszystkie projekty, które spełnią wymogi formalne. Głosowanie potrwa od 4 do 17 czerwca.
Swój głos będą mogli oddać nie tylko wrocławianie, ale wszystkie osoby z polskim obywatelskim.
- Wyobrażam sobie np. taką sytuację, że ktoś, komu zależy na danym projekcie, zwróci się o wsparcie do swojej rodziny mieszkającej w Australii, która nadal ma ważne polskie dowody osobiste - mówi Jerzy Michalak.
Głosowanie będzie się odbywać zarówno w tradycyjny sposób, czyli poprzez wrzucenie formularzy do urn, które znajdą się jednostkach obsługi mieszkańca urzędu miejskiego (a także do "lotnych" urn, z którymi po mieście będą chodzić młodzi ludzie z Centrum Informacji i Rozwoju Społecznego), jak i przez internet na stronie wroclaw.pl. Każdy, przy użyciu nr PESEL, będzie mógł zagłosować tylko raz, na maksymalnie pięć projektów.
Wszystko wskazuje też na to, że ostatecznie kwota przeznaczona na budżet obywatelski zwiększy się z 2 do około 3 mln złotych.
- Kwotę zamierzamy zwiększyć po zakończeniu głosowania, gdy będzie wiadomo, które dokładnie projekty zwyciężą - podkreśla prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.
Prezydent Wrocławia potwierdził też plany zwiększenia przyszłorocznego budżetu obywatelskiego do około 20 mln złotych.
Przypomnijmy, takiej kwoty domagali się niedawno lokalni politycy Platformy Obywatelskiej, którzy przedstawili własny projekt uchwały w tej sprawie. Radny Jerzy Michalak zarzucił jednak propozycji PO wtórność.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze