Od wtorku we Wrocławiu obowiązują nowe zasady wyrzucania śmieci do przydomowych kubłów. W życie weszły przepisy, które zakazują pozostawiania obok kontenerów resztek żywności, choćby starego chleba. Muszą one trafić albo do zamykanego pojemnika, albo do kompostownika. Za złamanie zakazu grozi mandat.
Chodzi o nowy regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Wrocławia. Już w grudniu na wniosek prezydenta Jacka Sutryka miejscy radni dopisali do niego punkt, który zakazuje "pozostawiania poza pojemnikami na odpady odpadów komunalnych w postaci żywności i resztek jedzenia, w sposób stwarzający łatwy dostęp do tych odpadów dziko żyjącym zwierzętom, w szczególności gryzoniom i ptactwu". Przepis ten nie dotyczy jedynie umieszczania resztek warzyw i owoców w kompostownikach.
Proponując wprowadzenie nowych przepisów, urzednicy z ratusza tłumaczyli, że chodzi przede wszystkim o to, by do wyrzucanych przez nas resztek jedzenia nie miały dostępu szczury i ptaki. Przepisy weszły w życie 14 dni po ich ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Wojewody - czas ten minął we wtorek, 17 stycznia. I od tego dnia za złamanie nowych zadan, można spodziewać się nie tylko pouczenia miejskich strażników, ale i mandatu.
Gdzie w takim razie powinny trafiać resztki jedzenia? Do zamykanych pojemników lub worków na bioodpady. Można do nich wrzucać m.in. odpadki warzywne i owocowe (w tym obierki itp.), skorupki jajek czy resztki posiłków. Resztki warzyw i owoców można też umieszczać w przydomowych kompostownikach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze