W poniedziałek, po godz. 12, wrocławska straż pożarna dostała zgłoszenie o pożarze składowiska opon przy ulicy Buforowej. Palił się też komis, garaż i jeden ze znajdujących się w nim samochodów. Na miejscu interweniowało 13 zastępów straży pożarnej. Policja wyjaśnia okoliczności tego zdarzenia.
– Zgłoszenie otrzymaliśmy od osoby, która zobaczyła pożar składu opon. Poinformowała nas, że widać było ogień i słychać wystrzały z opon – mówi rzecznik prasowy straży pożarnej kpt. Tomasz Szwajnos.
Dym był widoczny z daleka, a na ulicy Buforowej tworzyły się korki. Świadkowie relacjonują, że przejeżdżający tamtędy kierowcy zwalniali i przyglądali się ogromnemu pożarowi.
Na miejscu interweniowało 13 oddziałów straży pożarnej, ale sytuacja została opanowana i ogień udało się ugasić.
– Z informacji, które do chwili obecnej zebrali policjanci wynika, że w warsztacie doszło do zapalenia się jednego z naprawianych aut, a następnie warsztatu i znajdujących się obok opon – powiedział nam aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Funkcjonariusz zapewnia, że w wyniku pożaru nikt nie odniósł poważnych obrażeń i nie został hospitalizowany. Policjanci wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze