Strażnicy miejscy znaleźli właścicielkę opon, które wraz ze zbiornikami paliwa zostały wyrzucone na Biskupinie. Ale to nie ona została ukarana.
Jeden z mieszkańców wrocławskiego osiedla Biskupin poinformował straż miejską o zalegających w śmietniku starych oponach i zbiornikach na paliwo. Takich śmieci nie można wyrzucać do osiedlowych śmietników. Na ul. Spółdzielczej strażnicy rzeczywiście znaleźli te odpady.
Po ich przejrzeniu okazało się, że właściciel opon nie pozostał anonimowy. - Na jednej z opon widniał napisany kredą numer rejestracyjny, na podstawie którego udało się ustalić właścicielkę pojazdu marki Honda - mówi rzecznik prasowy wrocławskiej straży miejskiej Waldemar Forysiak. Jednak to nie ta osoba wyrzuciła opony w niedozwolonym miejscu. Kobieta powiedziała mundurowym, że kilka dni wcześniej opłaciła utylizację zużytych letnich opon w jednym z pobliskich zakładów wulkanizacyjnych.
- Funkcjonariusze udali się do zakładu, przeprowadzili tam kontrolę, która ujawniła opony identyczne z porzuconymi przy ul. Spółdzielczej, łącznie z opisanym na jednej z nich numerem rejestracyjnym pojazdu - informuje Forysiak. Właściciel zakładu przyznał się i za zaśmiecanie miejsc publicznych dostał mandat 500 zł.
Opony czy baki samochodowe można oddawać w punktach selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, tzw. PSZOK-ach lub przekazywać do utylizacji w specjalistycznych firmach. We Wrocławiu PSZOK-i znajdują się przy ul. Michalczyka i ul. Janowskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze