W ubiegły czwartek ulicami Wrocławia przeszedł tradycyjny Orszak Trzech Króli. Biblijnych mędrców w inscenizacji odegrała trójka strażników miejskich. Co ciekawe, w rolę jednego z króli wcieliła się kobieta.
Orszak Trzech Króli na dobre wpisał się we wrocławski obchody święta Trzech Króli. Główne postacie odegrane zostały w tym roku przez strażników miejskich, którzy w orszaku jechali na koniach o imionach: Legat, Buczyn i Solaris.
Co ciekawe wśród odtwórców ról Kacpra, Melchiora i Baltazara, we Wrocławiu znalazła się kobieta – strażniczka o imieniu Joanna. Pozostałych króli zagrali strażnicy Jacek i Zbyszek.
– Ze względu na panującą pandemię wydarzenie odbyło się w innej, uproszczonej formie. Obowiązywały zapisy, maseczki, dystans, skrócono także trasę przemarszu. W głównym orszaku brało udział tylko 150 oficjalnie zgłoszonych uczestników. Wokół idącego pochodu zgromadziło się jednak tysiące osób, które, chociaż z daleka i symbolicznie chciały świętować – czytamy w komunikacie Straży Miejskiej Wrocławia.
Choć imiona Kacper, Melchior i Baltazar są nierozłącznie kojarzone ze świętem obchodzonym 6 stycznia, Biblia nie wymienia imion, ani liczby postaci, które złożyły pokłon dzieciątku. W różnych źródłach byli oni nazywani też mędrcami, magami albo astrologami. Kultywowana do dziś tradycja Trzech Króli narodziła się najprawdopodobniej dopiero w średniowieczu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze