Około 200 km/h to średnia prędkość motocyklisty jaką zarejestrował wideorejestrator policyjnego radiowozu. Nieodpowiedzialny kierowca jednośladu był także pod wpływem alkoholu. Mężczyźnie grożą 2 lata więzienia.
W środę 4 lipca, policjanci wydziału ruchu drogowego z Wrocławia patrolowali autostradę A-4 nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator.
Około godziny 17 wóz funkcjonariuszy wyprzedził motocyklista. Poruszał się on z dużą prędkością, momentami dochodzącą nawet do 200 km/h. Reakcja policjantów była natychmiastowa – ruszyli za motocyklistą nagrywając popełniane przez niego wykroczenia.
Kierowca nie reagował na wezwania policjantów do zatrzymania się. Po kilku kilometrach motocyklista stracił panowanie nad swoją maszyną i wywrócił pojazd. Kierującym okazał się 37-letni mieszkaniec województwa lubuskiego.
– Policjanci sprawdzili także stan trzeźwości mężczyzny. Urządzenie wykazało blisko 0,9 promila alkoholu w jego organizmie. Za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu grożą 2 lata więzienia – mówi Magdalena Kruaze z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze