Uruchomienie sytemu Wrocławskich Rowerów Miejskich nie musi być wcale takie łatwe. Przekonał się dziś o tym prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, który na własnej skórze odczuł złośliwość rzeczy martwych. Automat do wypożyczenia sprzętu odmówił posłuszeństwa. Ostatecznie po kilku próbach prezydent wystartował i zrobił pierwszą oficjalną rundkę na Wrocławskim Rowerze Miejskim.
- System musi się nas nauczyć, my jego też- komentował niepowodzenia przy wypożyczeniu roweru prezydent naszego miasta. Pierwsze podejście okazało się być nieudane. Rafał Dutkiewicz bezskutecznie wbijał kod, ale rower ani myślał się ruszyć. W końcu po małej interwencji, sprzęt zdecydował, że pozwoli się wypróbować. Prezydent zdjął więc marynarkę, wsiadł na rower i pojechał... w stronę Placu Solnego.
- Kiedy będzie można jeździć po Rynku rowerem?- pytali go później dziennikarze.
- Nigdy. Rynek to miejsce spacerowe i miejsce dla naszych gości- odpowiedział stanowczo Rafał Dutkiewicz.
Na rowerach więc w Rynku nie pojeździmy, ale za to będziemy je mogli wypożyczyć. A właściwie możemy już od wczoraj, bowiem to właśnie w tym dniu sprzęt trafił do użytku.
Od dziś jednak oficjalnie wszystkie stacje są już czynne, a rowery czekają na wrocławian. Uważać należy jedynie na system, który choć chroni rowery przed kradzieżami, może płatać małe figle...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze