Wrocławska policja zatrzymała dwóch chuliganów, którzy podpalili samochód na Psim Polu. Wcześniej ci sami mężczyźni kijami bejsbolowymi zdemolowali lokal, należący do właściciela spalonego auta. Próbowali też wyłudzić pieniądze od jednego z mieszkańców Wrocławia. Grozi im 5 lat więzienia.
Do zatrzymania doszło w czwartek 19 lipca.
- Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Osiedle we Wrocławiu w wyniku prowadzonych działań operacyjnych zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o podpalenie samochodu. Okazali się nimi mieszkańcy Wrocławia, w wieku 17 i 26 lat. Do zatrzymania doszło w okolicy ich miejsca zamieszkania. Na widok policjantów zatrzymani usiłowali zbiec. Po krótkim pościgu byli już w rękach funkcjonariuszy – relacjonuje asp. Łukasz Dutkowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji.
Zatrzymanym udowodniono podpalenie w dniu 11 lipca samochodu marki BMW X5 na parkingu przy ul. Litewskiej. Wcześniej, 3 lipca mężczyźni przy użyciu kijów bejsbolowych zdemolowali lokal przy ul. Inflanckiej, należący do właściciela podpalonego auta.
Chuligani usiłowali też wymusić od mieszkańca Wrocławia zwrot wyimaginowanej należności finansowej – w tym celu wybili w samochodzie Renault Clio szyby i wyłamali lusterka.
Mężczyźni przyznali się do stawianych im zarzutów.
- Zatrzymanych umieszczono w policyjnym areszcie. Za czyny, o które są podejrzani, grozi im teraz kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności – informuje asp. Łukasz Dutkowiak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze