Mszą w katedrze na Ostrowie Tumskim rozpoczęło się w piątek ostatnie pożegnanie Antoniego Gucwińskiego - wieloletniego dyrektora wrocławskiego ogrodu zoologicznego i współautora kultowego programu telewizyjnego "Z kamerą wśród zwierząt". Antoni Gucwiński spoczął w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. - Był prawdziwym Doktorem Dolittle. Uczył nas miłości do zwierząt - wspominał Bogdan Zdrojewski, były prezydent Wrocławia.
W pogrzebie Antoniego Gucwińskiego nie mogła wziąć udziału wdowa po nim - Hanna Gucwińska. Po zakażeniu koronawirusem wciąż przebywa ona w szpitalu przy ulicy Koszarowej. Choć pokonała już Covid, lekarze uznali że jest zbyt słaba, by mogła wziąć udział w ceremonii.
- W imieniu wrocławian chciałbym dzisiaj panu Antoniemu bardzo serdecznie podziękować za wszystko to, co zrobił dla naszego miasta - mówił w katedrze prezydent Jacek Sutryk. - We Wrocławiu mnóstwo osób wychowało się na jego programie. Ten program był nie tylko promocją ogrodu i Wrocławia, ale uczył też szacunku do zwierząt, naszych braci mniejszych - dodał prezydent.
- Wszyscy my młodsi, uczyliśmy się od niego. Pewnie większość z nas zawdzięcza swoją pracę w ogrodzie zoologicznym temu, że widzieliśmy na telewizyjnym ekranie jego twarz i zafascynowały nas historie o zwierzętach, które opowiadał. Był naszym oknem na świat w czasach, gdy trudno było o kontakty na świecie. On je miał - wspominał nad grobem Antoniego Gucwińskiego Radosław Ratajszczak, prezes wrocławskiego zoo.
- Można powiedzieć, że Wrocław miał dwa ogrody zoologiczne. Jeden to ten, który znaliśmy wszyscy. Drugim był dom Hanny i Antoniego Gucwińskich. Dom pełen zwierząt. Przygarniętych przez nich zwierząt porzuconych przez ich matki, zranionych, skrzywdzonych - wspominał Bogdan Zdrojewski, były prezydent Wrocławia. - Antoni Gucwiński był Doktorem Dolittle, który tymi zwierzętami po prostu się opiekował - mówił Zdrojewski. - Hanna i Antoni Gucwińscy uczyli nas miłości do zwierząt. A w ogrodzie zoologicznym tak samo jak żyrafy i lwy, popularni byli Gucwińscy. To pokazuje, jak wielką wartością byli dla Wrocławia. Gdańsk miał dostęp do morza, Wrocław miał zoo - dodawał były prezydent.

Antoni Gucwiński zmarł 8 grudnia. Miał 89 lat. Przyczyną śmierci było zakażenie koronawirusem. Kilka dni po śmierci męża do szpitala zakaźnego w ciężkim stanie trafiła Hanna Gucwińska. Była podłączona do respiratora. Właśnie z powodu jej choroby planowany na grudzień pogrzeb Antoniego Gucwińskiego odwołano i przeniesiono na styczeń.
Antoni Gucwiński był dyrektorem wrocławskiego zoo w latach 1966 - 2006. Rozsławił ogród dzięki prowadzonemu wspólnie z żoną Hanną kultowemu programowi "Z kamerą wśród zwierząt", emitowanemu w latach 1971 - 2001. Został pochowany w Alei Zasłużonych. Spoczywają tam już m.in. malarz Józeh Hałas, aktor Tadeusz Szymków, minister zdrowia Władysław Sidorowicz, kolarz Janusz Kierzkowski, poeta i pisarz Tymoteusz Karpowicz czy profesor Józef Dudek, pomysłodawca "Salonu Profesora Dudka".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze