Lipcowy piłkarski turniej Polish Masters rozegrany na Stadionie Miejskim był pierwszym i zarazem ostatnim. W przyszłym roku impreza na pewno nie zostanie zorganizowana we Wrocławiu.
To miał być hit. Nigdy wcześniej w Polsce nikt nie organizował tego typu piłkarskiego turnieju. Do Wrocławia zaproszono trzy znane futbolowe firmy: PSV Eindhoven, Benfica Lizbona i Athletic Bilbao. Stawkę uzupełnił Śląsk Wrocław. Drużyny najpierw miały rozegrać mecze półfinalowe, a na drugi dzień zwycięzcy grali o pierwsze miejsce, a przegrani o trzecie. Krótko mówiąc - dwa dni piłkarskiego święta.
Na papierze wyglądało to ciekawe, ale rzeczywistość okazała się brutalna. Trybuny Stadionu Miejskiego świeciły pustkami a sam turniej okazał się finansową klapą. - Złożyło się na to kilka czynników – opowiada prezes spółki Wrocław 2012 Robert Pietryszyn. - Między innymi słaba gra naszej reprezentacji na Euro oraz przesyt piłki nożnej. Taką imprezę można organizować, kiedy jest szansa, że się zwróci jej koszt. W tym wypadku nie widzimy takiej szansy.
Szacuje się, że turniej Polish Masters kosztował 9 milionów złotych. Część wydatków pokryli sponsorzy, ale ważną część miały stanowić przychody z biletów. Te sprzedawały się bardzo słabo. Imprezę trzeba było ratować, bo mecze transmitowała telewizja publiczna i widok pustych trybun byłby tylko antyreklamą.
Obniżono ceny wejściówek, a część rozdano. Bilety dostali między innymi kibice Śląska, który byli na wyjazdowym pojedynku z Buducnostią Podgorica w eliminacjach Ligi Mistrzów. Dzięki temu na spotkaniu wrocławskiego zespołu z Benficą panowała piłkarska atmosfera i trybuny się wypełniły. Na pozostałych meczach już nie było tak wspaniale.
Zaraz po turnieju prezydent Rafał Dutkiewicz mówił: - Będziemy musieli rozstrzygnąć, które z imprez traktować promocyjnie, a przez to w oczywisty sposób do nich dokładać, a które powinny przynosić zysk. Nie do wszystkiego powinniśmy zawsze dokładać.
Prezes spółki Wrocław 2012 Robert Pietryszyn dodaje dzisiaj: - Tego typu piłkarskie imprezy dzisiaj w Polsce się nie sprzedadzą. Nasza piłka ma fatalną opinię, liga słaby poziom i na trybuny wrócili bandyci.
Wątpliwe więc, że Polish Masters zostanie jeszcze kiedykolwiek rozegrany na Stadionie Miejskim. Na razie kibicom pozostaje Śląsk i mecze reprezentacji Polski. Najbliższy z Mołdawią w połowie września.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze