Do tragicznego w skutkach pożaru doszło w czwartkowe popołudnie w kamienicy przy ulicy Komuny Paryskiej. Strażacy znaleźli nieprzytomnego mężczyznę, którego nie udało się uratować.
Dym pojawił się po godzinie 16 w kamienicy przy ulicy Komuny Paryskiej 27. Po przyjeździe straży pożarnej okazało się, że pożar nie jest bardzo rozległy - zapaliła się potrawa na kuchence i tliła jedynie część pomieszczenia.
Strażakom szybko udało się poradzić z ogniem. Momentalnie rozpoczęto też reanimację mężczyzny, który nie dawał oznak życia. Niestety nie udało się go uratować.
W tej chwili nie wiadomo jeszcze co było przyczyną śmierci około 60-letniego mężczyzny. Wszystkie okoliczności i powody tragicznego zdarzenia wyjaśni śledztwo policji i prokuratur. Niewykluczone, że lokator zmarł od zaczadzenia bądź w momencie wydarzenia dostał ataku serca.
Strażakom udało się uratować drugą osobę - żonę mężczyzny, która trafiła na obserwację do szpitala wojskowego przy ul. Weigla. Pozostałym lokatorom kamienicy nic się nie stało.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze