W piątek, 24 lipca, o godz. 17.30 rozpocznie się wrocławska demonstracja przeciwko odrzuceniu przez Polskę konwencji antyprzemocowej. Organizatorki wydarzenia zapraszają na Rynek pod Pręgierz.
- PiS aktywnie działa na szkodę ponad połowy obywateli kraju, którym rządzi. Politycy prawicy właśnie zadeklarowali, że staną po stronie sprawców przemocy, a nie ich ofiar. To skandaliczne, że w państwie, które obecnie zmaga się z licznymi kryzysami, politycznym, zdrowotnym i finansowym, rząd za priorytet uznaje przykręcenie śruby najsłabszym osobom. Plany wypowiedzenia konwencji antyprzemocowej to jednocześnie jawna zapowiedź lekceważenia praw człowieka - mówi Magda Owczarek z Biura Inicjatyw Obywatelskich, jedna z organizatorek demonstracji.
Do wrocławskiej demonstracji włączył się szereg organizacji, zarówno lokalnych, jak i ogólnokrajowych: Fundacja Centrum Praw Kobiet, Stowarzyszenie Dolnośląski Kongres Kobiet, Obywatele RP, Wrocławska Rada Kobiet, KOD Dolnośląskie, Generacja Nic, Przedwiośnie, a także partie Wiosna, SLD i Lewica Razem.
Polska konwencję antyprzemocową ratyfikowała w 2015 roku. Dokument postuluje bardzo ważne rozwiązania, takie jak np. specjalistyczne wsparcie i darmową pomoc prawną dla ofiar, natychmiastową izolację sprawcy od ofiary, czy ściganie gwałtu z urzędu. Mimo pięciu lat, które minęły od podpisania konwencji, wiele jej zapisów wciąż nie zostało w Polsce spełnionych.
- Konwencja antyprzemocowa chroni osoby najsłabsze. Zakusy rządu, żeby ją wypowiedzieć pokazuje, jak chory jest światopogląd skrajnej prawicy. Trzeba naprawdę nie mieć serca, żeby likwidować narzędzia, które mają pomóc bitym dzieciom - komentuje Łukasz Olszewski, aktywista równościowy i jeden z organizatorów demonstracji.
Szczegóły wydarzenia można poznać na Facebooku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze