Reklama

Protest przeciwko przystankom wiedeńskim na Grabiszyńskiej. „Utrudnianie życia za pieniądze podatników”

07/07/2020 13:11

Wrocławscy radni Prawa i Sprawiedliwości protestują przeciwko budowie przystanków wiedeńskich na ul. Grabiszyńskiej. Ich zdaniem takie rozwiązanie jest kolejną odsłoną walki prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka z kierowcami, a nie realnym udogodnieniem dla pasażerów MPK. Proponują nieco inne, ich zdaniem bezpieczniejsze i wygodniejsze dla wszystkich, rozwiązanie.

Przystanki wiedeńskie są budowane w miejscach, gdzie pasażerowie dostając się do tramwaju muszą pokonać jezdnię. Ich budowa polega na podniesieniu jezdni po której poruszają się samochody. W planach wrocławskiego magistratu jest utworzenie takich przystanków przy skrzyżowaniu al. Pracy z Grabiszyńską (przystanek „Hutmen”) oraz na Grabiszyńskiej przy Centrum Historii Zajezdnia (przystanek „Bzowa”).


Rozwiązanie to nie podoba się radnym miejskim z opozycji, którzy twierdzą, że budowa przystanku wiedeńskiego, po wyznaczeniu w tym miejscu buspasa kosztem jednego z pasów ruchu, jeszcze bardziej utrudni życie kierowcom poruszającym się ulicą Grabiszyńską.

Reklama

– Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk mówi, że nie prowadzi wojny z kierowcami. Po wymalowaniu buspasa na Grabiszyńskiej, sytuacja mieszkańców Wrocławia, którzy korzystają z samochodów w tym rejonie, dramatycznie się pogorszyła. Wrocławianom, którzy z kolei mieszkają w okolicy sprezentowano korki na równoległych do Grabiszyńskiej drogach i spaliny – komentuje Michał Kurczewski, szef klubu PiS w radzie miejskiej. – Czas przestać eksperymentować na mieszkańcach Wrocławia. Przystanki wiedeńskie sprawdzają się przede wszystkim tam, gdzie ruch jest umiarkowany. Zastosowanie przystanków tego typu na mocno obciążonej ruchem Grabiszyńskiej jest szkodliwe i wątpliwe pod kątem bezpieczeństwa – dodaje.


ZOBACZ TEŻ: Radny PiS proponuje budowę buspasa na Hallera

Reklama

Zdaniem miejskiej opozycji wygodniejszym i bezpieczniejszym dla pasażerów MPK, a przy okazji mniej dotkliwym dla kierowców, byłoby utworzenie w tym miejscu przystanków tramwajowo-autobusowych z wysepką (podobny działa np. kilkaset metrów dalej przy skrzyżowaniu z Oporowską).


– Należy podkreślić, że na budowę przystanków z wyspą jest rezerwa terenu w ramach gminnego zasobu wzdłuż Grabiszyńskiej – dodaje Kurczewski . – Wydawanie środków wpłacanych przez wrocławskich podatników na działania stale pogarszające los mieszkańców zmuszonych do korzystania z aut jest niedorzeczne. Trudno powiedzieć czy jest to przykład niekompetencji czy też realizacja wizji lewicowych aktywistów podszeptujących władzom miasta coraz to bardziej szkodliwe dla kierowców pomysły – dodaje.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości