Klęski żywiołowe, ulewy, śnieżyce i wichury czy poważne wypadki drogowe - już wkrótce instytucje i mieszkańcy Dolnego Śląska o niebezpieczeństwie będą ostrzegani dzięki "Kleopatrze". System, który powinien być gotowy w grudniu, ma przede wszystkim usprawnić pracę służb ratowniczych, ale dzięki portalowi internetowemu o zagrożeniu dowiedzą się też zwykli mieszkańcy naszego województwa. Stworzenie "Kleopatry" pochłonie 3,5 mln złotych.
Jeszcze w tym roku powstanie system ostrzegania i alarmowania o niebezpieczeństwach, takich jak chociażby powódź, gwałtowne burze czy poważne wypadki drogowe. "Kleopatra", która obejmie cały Dolny Śląsk, ma zawczasu wykryć potencjalne zagrożenie, powiadomić o nim odpowiednie służby ratownicze i usprawnić przepływ informacji.
- Wdrażany system na pewno przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa mieszkańców Dolnego Śląska. "Kleopatra" powinna w zdecydowany sposób poprawić komunikację pomiędzy służbami. Dzięki możliwości szybkiej wymiany informacji pomiędzy centrami zarządzania kryzysowego służby w momencie zagrożenia będą mogły zastosować odpowiednie środki - zapewnia Bartosz Wiśniewski z biura prasowego wojewody dolnośląskiego.
Jak tłumaczą urzędnicy, stację roboczą, czyli notebook lub komputer dostaną wszystkie centra zarządzania kryzysowego powiatów i gmin województwa dolnośląskiego oraz niektóre instytucje szczebla wojewódzkiego (m.in. policja, straż pożarna, straż graniczna, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej czy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad).
Wszystkie służby podpięte pod "Kleopatrę" otrzymają powiadomienie o zagrożeniu w tym samym momencie i wszystkie będą miały dostęp do kompletu informacji. W sumie w ramach budowy systemu zostanie zakupionych 220 stacji roboczych.
Ale "Kleopatra" ma pomóc nie tylko służbom. Dzięki specjalnemu serwisowi internetowemu, o potencjalnych zagrożeniach dowiedzą się także zwykli ludzie.
- Mieszkańcy Dolnego Śląsk będą mogli również czerpać z portalu wiedzę o niebezpieczeństwach, takich jak prognozowany porywisty wiatr czy możliwość wystąpienia gołoledzi na danym obszarze województwa - dodaje Bartosz Wiśniewski.
Aktualnie trwa postępowanie przetargowe mające wyłonić wykonawcę systemu, a "Kleopatra" powinna być gotowa w grudniu. Szacowany koszt całego programu to około 3,5 mln złotych. Większość pieniędzy wyłoży Unia Europejska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze