Powódź to słowo, które we Wrocławiu jak nigdzie indziej budzi grozę. Pierwsze wzmianki o powodzi we Wrocławiu pochodzą już z XII wieku. Od tego czasu miasto doświadczyło licznych katastrofalnych zalań, które niszczyły domy, mosty i infrastrukturę, a często także pochłaniały ludzkie życie. Jedną z najbardziej pamiętnych powodzi była tzw. „powódź stulecia” z 1350 roku. Jednak to powódź z 1997 roku, określana jako „powódź tysiąclecia”, zapisała się najmocniej w pamięci mieszkańców. Wyjątkowo obfite opady deszczu spowodowały gwałtowny wzrost poziomu wody w Odrze i jej dopływach. Zalało ogromne obszary miasta, paraliżując życie mieszkańców. Skutki powodzi były katastrofalne: zniszczone domy, uszkodzone mosty, przerwane linie komunikacyjne. Wrocławianie zjednoczyli się w walce z żywiołem, pomagając sobie nawzajem w odbudowie miasta.