Mariusz Kiszka, do tej pory zastępca komendanta szpitala wojskowego we Wrocławiu, objął kierownictwo w nowo utworzonym Dowództwie Wojsk Medycznych. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że wpływ na ten wybór miał między innymi wzorowe zorganizowanie przez pułkownika, podczas ubiegłorocznej powodzi, zabezpieczenia dla szpitala w Nysie.
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i szef Ministerstwa Obrony Narodowej, ogłosił utworzenie Dowództwa Wojsk Medycznych, które funkcjonować będzie w Krakowie. Ma to na celu rozwój medycyny wojskowej, a także doskonalenie umiejętności zarówno żołnierzy, jak i pracowników cywilnych w tym obszarze.
Podczas uroczystości Władysław Kosiniak-Kamysz dziękował polskim medykom, którzy na ochotnika ratują ludzkie życie na Ukrainie. Stwierdził, że pole walki na Ukrainie jest zupełnie inne niż w Iraku i Afganistanie, gdzie żołnierze, także polscy, mogli liczyć na znacznie szybszą ewakuację medyczną niż obecnie.
- Po to powołujemy dziś w Krakowie Dowództwo Wojsk Medycznych, żebyśmy mieli możliwość rozwoju całej medycyny pola walki, możliwość rozwoju naszego personelu, zarówno żołnierzy, jak i cywilów pracujących w szpitalach, przychodniach, którzy będą nam pomocni, będą tej pomocy udzielać nie tylko w momencie zagrożenia. Chcemy zaoferować im daleko idące szkolenia - powiedział minister obrony, który z wykształcenia jest lekarzem.
Podczas uroczystości Władysław Kosiniak-Kamysz powierzył kierowanie struktury płk lek. Mariuszowi Kiszce. Nowo mianowany dowódca jest dotychczasowym zastępcą komendanta ds. medycznych w 4. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką SP ZOZ we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze