Jak tu pięknie! Na Ostrowie Tumskim wystarczy przejść przez jedną bramę, żeby nagle zniknął miejski gwar. Za wejściem do budynku przy ul. Katedralnej, w którym urzęduje rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego, kryje się ogród z równo przyciętymi żywopłotami, rzeźbą i jednym z piękniejszych widoków na miasto.
Ostrów Tumski kojarzy się przede wszystkim z katedrą, mostem Tumskim, brukowanymi uliczkami i latarnikiem zapalającym wieczorem gazowe latarnie. Ale są tu też miejsca, które łatwo minąć, jeśli idzie się tylko głównym turystycznym szlakiem.
Jednym z nich jest ogród ukryty za kamienicą przy ul. Katedralnej 9. Z ulicy widać przede wszystkim wejście do zabytkowego budynku Papieskiego Wydziału Teologicznego i restauracji. Dopiero po przekroczeniu bramy otwiera się niewielki, zielony dziedziniec z tarasem i ogrodem.
Nie jest to wielki park, a kameralny ogród w środku historycznej zabudowy. Są tu niskie, geometrycznie przycięte żywopłoty, żwirowe alejki i ceglane murki. Już przy wejściu, po odwróceniu głowy uwagę zwraca piękny detal: kuta dekoracja w kształcie statku, zawieszona nad bramą.
W centrum ogrodu stoi figura bł. Edmunda Bojanowskiego. To nieprzypadkowa postać dla tego miejsca — Bojanowski był studentem Uniwersytetu Wrocławskiego, społecznikiem, pedagogiem i założycielem sióstr służebniczek. Choć sam nigdy nie został księdzem, poświęcił życie pracy z dziećmi, ubogimi i chorymi. W czasie epidemii cholery pomagał potrzebującym, zakładał ochronki dla dzieci i biblioteki dla najuboższych.
Największe wrażenie robi jednak widok. Z ogrodu widać zabudowania Ostrowa Tumskiego, charakterystyczne dachy, szachulcowe elewacje i strzelistą wieżę katedry. Między zielenią i murami otwiera się też perspektywa na nadodrzańskie bulwary oraz Halę Targową po drugiej stronie rzeki. Najpiękniej jest tu pod wieczór, gdy zachodzące słońce miękko oświetla Ostrów Tumski, a ogród na chwilę zamienia się w jeden z najbardziej nastrojowych punktów widokowych w tej części miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze