Reklama

Rozbójnik w polu borówek na Dolnym Śląsku. Ukradł owoce, a potem groził rolnikowi

08/07/2026 11:13

Aż 10 lat więzienia grozi 33-letniemu mężczyźnie, który z plantacji pod Chojnowem na Dolnym Śląsku ukradł cztery wiadra borówek amerykańskich. Kiedy został przyłapany przez właściciela, zaczął mu grozić śmiercią oraz spaleniem plantacji i samochodu.


Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek około godziny 8.00 na terenie jednej z miejscowości w powiecie legnickim. Dyżurny Komisariatu Policji w Chojnowie otrzymał zgłoszenie od właściciela plantacji, który ujął na gorącym uczynku sprawcę kradzieży.

Jak ustalili policjanci, mężczyzna wcześniej rozciął fragment ogrodzenia i wszedł na teren plantacji. Następnie nazrywał cztery wiadra borówek amerykańskich. Gdy na jego drodze stanął właściciel, miał grozić mu pozbawieniem życia oraz spaleniem plantacji i samochodu. Ostatecznie udało mu się uciec z owocami.

Reklama

Właściciel oszacował straty na kwotę przekraczającą 2 tysiące złotych.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, szybko ustalili, gdzie przebywa podejrzewany o kradzież mężczyzna. - Okazał się nim 33-letni mieszkaniec gminy Miłkowice - mówi asp. Anna Tersa z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.

Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzut kradzieży rozbójniczej. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości