Reklama

Maja Mecan żyje! Uśmierciły ją dziennikarskie hieny, walczące o kliki

10/07/2026 22:39

Onet, Fakt, TVP 3 Wrocław, Plejada, NaTemat.pl czy Wrocławskie Fakty - to tylko niektóre serwisy, które podały dziś wiadomość o rzekomej śmierci Mai Mecan - 12-letniej dziewczynki, o której kilka tygodni temu było głośno w całej Polsce dzięki wielkiej akcji charytatywnej Łatwoganga. Tymczasem Maja Mecan żyje, w czerwcu przeszła przeszczep i dzielnie walczy o zdrowie. Kilka dni temu radośnie świętowała swoje urodziny.


Skąd pomyłka mediów? Walcząc o to, kto pierwszy poda informację, pomyliły podopieczne fundacji Cancer Fighters. Ta faktycznie przekazała dziś bardzo smutną wiadomość o śmierci dziewczynki, którą otaczała swoim wsparciem. To trzynastoletnia Maja Gadowska. 

"Dziękujemy Ci za uśmiech, którym poruszyłaś tysiące serc. Za siłę, którą dawałaś innym, i dobro, które po sobie zostawiłaś. Będzie nam Ciebie ogromnie brakować. Żegnaj, Majeczko. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach" - napisała Fundacja. 

Maja Gadowska, podobnie jak Maja Mecan, odważnie mówiła o swojej trudnej walce z chorobą. Miesiąc temu, już po wielkiej akcji Łatwoganga inspirowanej piosenką Mai Mecan i Bedoesa - również Maja Gadowska nagrała swój utwór. Nagranie „Wszystkie Marzenia” zrealizowała z Łatwogangiem. Zapewne stąd pomyłka tak wielu dziennikarzy. Choć bardzo trudno ją dziś usprawiedliwiać.

Reklama

– To sprawa, którą nazwałbym wstydliwą -  skomentował dla portalu Press.pl prof. Adam Szynol, medioznawca z Uniwersytetu Wrocławskiego. –  Pokazuje, że współczesny dziennikarz nie jest sprawny w weryfikacji faktów. To jest podstawowy błąd dziennikarski .  Rozumiem, że dzisiaj żyjemy w pogoni, każdy chce być pierwszy, zwłaszcza jeżeli dotyczy to osób znanych, takich jak papież, piosenkarz, celebryta czy piłkarz. I myślę, że to określenie byłoby tutaj na miejscu, choć nie jest ładne: owczy pęd. Kto pierwszy, kto szybciej, kto szybciej zdobędzie kliknięcia niż inni - dodał.

Reklama

Podkreślił też: – Przykro mi czytać, że nawet uznawane za poważne media popełniły ten błąd, a już oczywiście zasadą, powiedziałbym nawet z takiej zwykłej przyzwoitości, powinno być wyraźne zaznaczenie: "Przepraszamy za błąd". Jeżeli ktoś nawet tego nie potrafi zrobić, a tylko dokonuje szybkiej edycji, bo może odbiorcy się nie zorientowali, to po prostu wstyd.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/07/2026 23:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości