Most na rzece Ślęzie w miejscowości Ślęza pod Wrocławiem jest w fatalnym stanie i wymaga pilnego remontu. Sytuacja budzi ogromne emocje wśród mieszkańców, a radny Tomasz Ostaszewski napisał, że może należałoby „zwizytować starostwo z kamieniami, sekatorami i siekierkami”. Później za swój „żart” przeprosił.
Most na ul. Przystankowej w Ślęzie od czasu ubiegłorocznej powodzi jest w bardzo złym stanie technicznym. Wymaga pilnego remontu, ale zanim to nastąpi, w lipcu br. wprowadzono na nim znaczne ograniczenia ruchu, m.in. samochody ciężarowe czy autobusy mogą wjeżdżać na niego wyłącznie w systemie wahadłowym. Prace projektowe związane z nowym mostem zapisano w budżecie na 2026 rok, a później przeprawa ma zostać rozebrana i zbudowana na nowo.
Sprawa budzi ogromne kontrowersje, bowiem starostwo powiatowe we Wrocławiu zapowiedziało, że w czasie prac nie będzie innej, tymczasowej przeprawy, o co zabiegała część radnych z terenu gminy Kobierzyce. Jednym z nich jest Tomasz Ostaszewski, który w emocjonalnym wpisie na Facebooku wspomniał, że jeśli urzędnicy, nie będą brali po uwagę zdania mieszkańców, to może trzeba będzie „zwizytować starostwo z kamieniami, sekatorami i siekierkami…". Później fragment ten usunął, a za wpis przeprosił.
- Z uwagi na pismo jakie otrzymałem od zarządu starostwa, edytowałem treść swojego wpisu i usunąłem żartobliwą dygresję o tym, jaką reakcję wśród lokalnej społeczności może wywołać bezrefleksyjne zamknięcie mostu w Ślęzie, bez wcześniejszego zabezpieczenia objazdu. W swoim wpisie z przymrużeniem oka zasugerowałem, że będzie trzeba „zwizytować starostwo z kamieniami, sekatorami i siekierkami” - było to niestosowne - usunąłem tą część wpisu i za nią przepraszam. Oczywiście przemoc jest naganna i nie było moją intencją, aby ją promować – napisał radny kilka dni później.
Ostaszewski krytykuje jednak władze powiatu za - jego zdaniem - brak woli, by realnie zadbać o utrzymanie komunikacji pomiędzy miejscowościami w trakcie budowy nowego mostu.
- Na zeszłotygodniowym spotkaniu komisji dróg podniosłem kwestię zaniepokojenia podejściem większości zarządu do kwestii mostu, który komunikuje ze sobą 11 tys. mieszkańców (Bielan, Ślęzy, Wysokiej, Karwian i Komorowic). W odpowiedzi usłyszałem, że priorytetem pracowników starostwa i obecnego zarządu jest szybki demontaż mostu i budowa nowego. Na ten czas pracownicy sugerują korzystanie z objazdu, np. przez ul. Zwycięską we Wrocławiu – poinformował radny.
Według starostwa jednak nie ma możliwości wybudowania mostu tymczasowego w ciągu drogi powiatowej lub obok niej.
- Z naszej perspektywy dzisiaj najrozsądniejszym rozwiązaniem, które staramy się przeforsować, jest wybudowanie mostu zastępczego w ciągu innej drogi - gminnej, nie powiatowej - generuje to jednak szereg problemów urzędowych i dodatkowe koszty dojazdów do mostu, itd. (te na całe szczęście zadeklarowała się pokryć gmina - i tutaj dzięki dla pana Wójta za wyjście naprzeciw trudnej sytuacji). Pozostaje po stronie starostwa przeskoczenie kwestii formalnych - co liczę, że sprawnie uczynią - dodał Tomasz Ostaszewski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Blisko jest nowy , most w Topaczu . Ktoś przewidział, że ten most jest zbyt stary .