Nazwa Capitol pod tym adresem pierwszy raz pojawiła się w 1929 roku. Po wojnie to co zostało z przedwojennej budowli stało się kinem „Śląsk”, które z czasem dzieliło widownię z operetką. Ten teatr muzyczny w latach 80. ubiegłego wieku odwiedził chyba każdy ówczesny Wrocławianin, by zobaczyć „Księżniczką Czardasza” Imre Kálmána. W 2004 Rada Miejska Wrocławia przywróciła teatrowi historyczną nazwę „Teatr Muzyczny Capitol”
Przed wojną ulica Piłsudskiego nosiła nazwę nie bez przyczyny Gartenstrasse. Była bowiem miejscem, gdzie mieściło się wiele ogrodów, a mieszkańcy miasta mogli tam znaleźć różnego rodzaju rozrywki, takie jak kręgielnie czy kawiarnie. Dlatego naturlanym stało się, że w 1929 roku wybudowano tam kinoteatr Capitol.
Budowlę uznawano za najpiękniejszą w środkowej Europie. Zespół budynków został zaprojektowany przez berlińskiego architekta Friedricha Lippa i składał się dokładnie z 3 części: sali widowiskowej, która pomieściła 1200 miejsc, hotelu i części administracyjnej. Gmach frontowy posiadał 6 pięter, był wyłożony podświetloną mozaiką z charakterystycznym jasnoróżowym neonem.
Podczas II wojny światowej, w 1945 roku, gmach frontowy stracił kilka kondygnacji, natomiast część foyer i widownia wraz ze sceną nie uległy znacznym zniszczeniom. 1 stycznia 1946 roku wznowiono aktywność w budynku, urządzając w nim kino o nazwie Śląsk, które było wtedy największe w Polsce. Pierwszym wyświetlonym filmem była angielska produkcja pt. Srebrna flota.
Natomiast operetka, wtedy zwana Dolnośląską, ruszyła 21 marca 1955 roku premierą „Zemsty Nietoperza” Johanna Straussa w reżyserii Szymona Szurmieja. Jednak w latach 1955–1964 spektakle odbywały się w Operze Wrocławskiej. W 1964 roku przeniosła się do budynku mieszczącego się przy ulicy Józefa Piłsudskiego 67 i od tego czasu dzieliła salę z kinem Śląsk.
Kapitalny remont budowli przeprowadzono w latach 1989-90. Równocześnie, teatr został wpisany do rejestru zabytków. Kolejne zniszczenia siedziby budynku powstały podczas powodzi w 1997 roku. Po tej tragedii kompleks poddano następnej renowacji, a w 1999 r. kino przestało istnieć i całość trafiła pod zarząd Operetki Wrocławskiej, zmieniając nazwę na Teatr Muzyczny – Operetka Wrocławska.
W 2002 roku profil teatru uległ całkowitej zmianie za sprawą polskiego aktora i reżysera filmowego – Wojciecha Kościelniaka, który objął kierownictwo nad operetką i zmienił jej charakter na nowoczesny teatr muzyczny. W 2004 Rada Miejska Wrocławia przywróciła do teatrowi historyczną nazwę „Teatr Muzyczny Capitol”.
W latach 2011–2013 siedziba Capitolu została rozbudowana (teatr został czterokrotnie powiększony – z 4 tys. Metrów kwadratowych do 18 tysięcy) i obejmowała odrestaurowanie starego, modernistycznego wnętrza, które zachowało się od 1929 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Witam Redaktora. Zapomniał Pan wyjaśnić szczegółowo skąd brała się nazwa niemiecka ul. Ogrodowej. To co napisano może mylić, jakoby przed II wojną było tam pełno ogrodów. Cytat pochodzi ze strony https://polska-org.pl/586958,Wroclaw,ul_Pilsudskiego_Jozefa_marsz.html "Ulica w kształcie, w jakim możemy ją częściowo podziwiać do dzisiaj powstała dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Wcześniej była to zwykła polna droga, rzadko zabudowana wiejskimi domami, za którymi ciągnęły się rozległe ogrody. Właśnie od tych ogrodów wzięła się przedwojenna nazwa ulicy – Gartenstrasse. Nazwę tą wprowadzono oficjalnie w 1823 r., lecz we wcześniejszych wiekach można spotkać także inne nazwy. Odcinek od ul. Grabiszyńskiej do ul. Stawowej zwano Wielkim Wygonem (Große Anger), a od ul. Stawowej do ul. Dworcowej Nowym Wygonem (Neue Anger) później określany jako Angergasse. Ten ostatni odcinek nosił też czasowo nazwę Am Oberschlesischen Bahnhof lub Am Hauptbahnhof (sam plac przed Dworcem Głównym). Jakby tego było mało to do 1906 r. do Gartenstr. zaliczana była także obecna ul. Gabrieli Zapolskiej. Szybki rozwój ulicy nastąpił po wyburzeniu przez Francuzów fortyfikacji miejskich w 1807 r., a następnie przez wybudowanie w połowie XIX w. najpierw Dworca Górnośląskiego, a następnie Dworca Głównego. Ulica stała się reprezentacyjną arterią Przedmieścia Świdnickiego. W rejonie dworca powstawały hotele (Kronprinz, Nord, Vier Jahreszeiten), ośrodki kulturalne (Dom Koncertowy, obecny Teatr Polski, kino Capitol), urzędy (Śląski Sejm Krajowy, Dyrekcja Kolei)."
Witam Redaktora. Zapomniał Pan wyjaśnić szczegółowo skąd brała się nazwa niemiecka ul. Ogrodowej. To co napisano może mylić, jakoby przed II wojną było tam pełno ogrodów. Cytat pochodzi ze strony https://polska-org.pl/586958,Wroclaw,ul_Pilsudskiego_Jozefa_marsz.html "Ulica w kształcie, w jakim możemy ją częściowo podziwiać do dzisiaj powstała dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Wcześniej była to zwykła polna droga, rzadko zabudowana wiejskimi domami, za którymi ciągnęły się rozległe ogrody. Właśnie od tych ogrodów wzięła się przedwojenna nazwa ulicy – Gartenstrasse. Nazwę tą wprowadzono oficjalnie w 1823 r., lecz we wcześniejszych wiekach można spotkać także inne nazwy. Odcinek od ul. Grabiszyńskiej do ul. Stawowej zwano Wielkim Wygonem (Große Anger), a od ul. Stawowej do ul. Dworcowej Nowym Wygonem (Neue Anger) później określany jako Angergasse. Ten ostatni odcinek nosił też czasowo nazwę Am Oberschlesischen Bahnhof lub Am Hauptbahnhof (sam plac przed Dworcem Głównym). Jakby tego było mało to do 1906 r. do Gartenstr. zaliczana była także obecna ul. Gabrieli Zapolskiej. Szybki rozwój ulicy nastąpił po wyburzeniu przez Francuzów fortyfikacji miejskich w 1807 r., a następnie przez wybudowanie w połowie XIX w. najpierw Dworca Górnośląskiego, a następnie Dworca Głównego. Ulica stała się reprezentacyjną arterią Przedmieścia Świdnickiego. W rejonie dworca powstawały hotele (Kronprinz, Nord, Vier Jahreszeiten), ośrodki kulturalne (Dom Koncertowy, obecny Teatr Polski, kino Capitol), urzędy (Śląski Sejm Krajowy, Dyrekcja Kolei)."