Są miejsca, o których powinno się mówić szeptem — żeby nie zepsuły ich tłumy. Jezioro Bukowskie, zwane przez miejscowych Bukówką, jest jednym z nich. Godzinę jazdy za miasto, a już czujesz, że jesteś gdzie indziej. Zamiast zatłoczonych parkingów nad Odrą — zapora z widokiem na Sudety. Zamiast zgiełku — cisza przerywana wiatrem od wzgórz.
Bukówka leży w dolinie Bobru, w gminie Lubawka, w powiecie kamiennogórskim. To sztuczny zbiornik retencyjny — powierzchnia ok. 199 ha, pojemność ponad 16,9 mln m³ — i jeden z najwyżej położonych zbiorników zaporowych w Polsce. Czołowa zapora ma 25,5 m wysokości; stojąc na jej wale, masz przed sobą lustro wody i panoramę sudeckich wzgórz, którą trudno znaleźć bliżej Wrocławia.
Historia miejsca jest równie ciekawa co krajobraz. Pierwsze prace budowlane ruszył w 1903 roku — zbiornik miał być suchym rezerwuarem przeciwpowodziowym. Dopiero w latach 1978–1989 całość rozbudowano i przekształcono w stały zalew z boczną zaporą chroniącą pobliskie Miszkowice. Efekt końcowy to miejsce, które łączy inżynierię, historię i naturę w jednym.
Bukówka nie jest kurortem z animatorem na pełny etat. I to jest jej największa zaleta.
Spacer i rower — trasy pieszo-rowerowe prowadzą wzdłuż zbiornika i przez okoliczne lasy. Można spokojnie spędzić tu kilka godzin, nie powtarzając tego samego odcinka.
Sporty wodne — w sprzyjających warunkach zdarza się tu windsurfing i kitesurfing; jest też opcja kajaka czy roweru wodnego. To nie Mazury, ale właśnie o to chodzi — brak tłumów.
Wędkarstwo — zbiornik przyciąga wędkarzy z całego regionu. Warto sprawdzić obowiązujące pozwolenia przed wyjazdem.
Cypel Miszkowicki — tu skupia się większość infrastruktury: wiata, plac zabaw, sanitariaty, siłownia zewnętrzna i slip do wodowania łodzi. Dobre miejsce na bazę wypadową.
Bukówka to wypad samochodowy — nie da się tu sensownie dojechać komunikacją publiczną i zachować elastyczność dnia. Trasa prowadzi przez południowo-zachodni Dolny Śląsk w kierunku Kamiennej Góry i Lubawki.
Parking przy zbiorniku jest bezpłatny — co przy dzisiejszych cenach w miejscowościach turystycznych nie jest bez znaczenia.
Całość to ok. 100 km z Wrocławia. Przy dobrej pogodzie droga przez Sudety to już część atrakcji.
Jeśli chcesz wycisnąć z wyjazdu więcej, warto dołożyć dwa przystanki.
Krzeszów — po drodze lub w powrotnej trasie, kilkanaście minut od Lubawki. Tamtejszy klasztor cystersów z barokową bazyliką to jeden z najcenniejszych zabytków Dolnego Śląska. Wstęp jest możliwy przez większą część roku.
Kamienna Góra — miasto u podnóża Gór Kamiennych, z klimatycznym centrum i ciekawą historią przemysłową regionu. Dobry przystanek na kawę i spacer przed powrotem.
Sezon na Bukówkę trwa od późnej wiosny do jesieni. Lato daje najlepsze warunki do sportów wodnych i odpoczynku nad brzegiem, ale sierpniowe weekendy mogą być bardziej tłoczne. Wrzesień i październik to zdecydowanie najlepszy czas dla tych, którzy cenią spokój i sudecką jesień — barwy wzgórz odbijające się w zbiorniku robią wrażenie.
Bukówka nie trafia na listy „must-see" w przewodnikach po Dolnym Śląsku. I dobrze. Są miejsca, które działają właśnie dlatego, że jeszcze nie wszyscy o nich wiedzą.
Autorem zdjęć jest Jarek Wojciechowski. Dziękujemy.
W kolejnych tygodniach zabieramy Was w inne zakątki Dolnego Śląska. Macie swoje ulubione, mniej znane miejsce w regionie? Napiszcie do redakcji z Waszymi poleceniami, a my postaramy się tam zajrzeć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze