Reklama

We Wrocławiu karę śmierci wykonywano w zakładzie karnym przy ulicy Kleczkowskiej. Kto i za co został na nią skazany?

20/07/2025 16:50

Ostatni wyrok śmierci w Polsce, przez powieszenie, wykonano 21 kwietnia 1988 r. w krakowskim więzieniu na zbrodniarzu, skazanym przez Sąd Wojewódzki w Tarnowie za zabójstwo kobiety i usiłowanie zabójstwa jej córek. We Wrocławiu ostatni taki wyrok zapadł w 1994 roku.

LISTA SKAZANYCH NA ŚMIERĆ I WYKONANYCH WYROKÓW WE WROCŁAWIU PO 1956 ROKU

 

1 września 1998, wraz z wejściem w życie nowego Kodeksu karnego z 1997 roku, kara śmierci w Polsce została zniesiona. Osobom już na nią prawomocnie skazanym zamieniono wyroki na dożywotnie pozbawienie wolności. Jak było wcześniej?

W czasach PRL kara śmierci była przewidziana przepisanymi wprowadzonymi w 1944 roku, a potem w Kodeksie karnym z 1969 roku. Środkiem pozbawienia życia było powieszenie, w wypadku żołnierzy – rozstrzelanie.

Reklama

W okresie stalinowskim 1944-1956 kara śmierci stosowana była masowo. W tym czasie w stu więzieniach stracono blisko trzy i pół tysiąca osób, zdecydowanie częściej przeciwników politycznych niż przestępców kryminalnych. W ten sposób zamordowano wielu bojowników o wolność i niepodległość Polski z organizacji niepodległościowych, w tym w ramach szeroko stosowanych do połowy 1946 roku egzekucji publicznych. 

Według ustaleń IPN, Wojskowy Sąd Rejonowy we Wrocławiu 1946–1955 takie wyroki wydał w przypadku 142 osób.

Reklama

Po czasach stalinowskich, w okresie Polski Ludowej łącznie w latach 1956–1988 stracono 321 osób. Najwięcej takich wyroków wykonano w 1973 r. - 27.

Pomiędzy rokiem 1988 a 1996 sądy powszechne w Polsce orzekły karę śmierci wobec około 10 osób. Ostatni wyrok śmierci w Polsce orzeczono w lutym 1996 – Sąd Wojewódzki w Elblągu skazał na tę karę 23-letniego Zbigniewa B., mordercę dwóch kobiet. Oczywiście wyroku nie wykonano

Gdzie wykonywano wyroki przez powieszenie?

We Wrocławiu to był zakład karny przy Kleczkowskiej. Po czasach stalinowskich, cela straceń znajdowała się od strony ulicy Reymonta. Co się z nią stało? Problem rozwiązała powódź, która w 1997 roku zalała więzienie. Podczas remontu przebudowano tę część, na miejscu straceń znajduje się warsztat.

Reklama

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/07/2025 17:09
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ojciec Piją 2025-07-20 17:11:38


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości