Prezydent Rafał Dutkiewicz miał się spotkać z trenerem Orestem Lenczykiem. Do spotkania jednak nie doszło. Szkoleniowiec ma rozmawiać również z Józefem Birką. Ale wiele wskazuje, że nie nastąpi to szybko. A sytuacja w Śląsku nadal jest toksyczna.
Prezydent Rafał Dutkiewicz z trenerem Orestem Lenczykiem mieli się spotkać w poniedziałek. Do spotkania jednak nie doszło, bo prezydent dopiero co wrócił z urlopu, a szkoleniowiec wyjechał akurat do Krakowa. Według naszych informacji, obaj mają jednak w tym tygodniu wygospodarować czas, aby porozmawiać o Śląsku. Może we wtorek, a może w piątek. W środę Śląsk już leci do Niemiec na mecz z Hannoverem, a następnie czeka ich starcie z Ruchem Chorzów.
Później z trenerem chce się spotkać Józef Birka, przewodniczący rady nadzorczej klubu z Oporowskiej. Ale nie nastąpi to w ty tygodniu, bo mecenas jest na urlopie. To oznacza, że najprawdopodobniej w najbliższym czasie do żadnych roszad na ławce trenerskiej wrocławskiego zespołu nie dojdzie.
Cała ta sytuacja doskonale obrazuje, jak prowadzony jest Śląsk. Każda poważniejsza decyzja wymaga konsultacji i zgody właścicieli klubu. Ci mają jednak na głowie wiele innych spraw i na szybkie działanie w sprawie Śląska nie mają czasu. Prezes natomiast ma ograniczone kompetencje i może jedynie zarządzać, ale nie decydować.
- Nie raz już tak było. Zwłaszcza w sprawach transferów. Trzeba było szybko podjąć decyzję, a tu trzeba się zebrać, zdzwonić, ustalić odpowiadający wszystkim termin. Jak już się wszyscy zebrali, było po transferze – opowiada osoba blisko związana ze Śląskiem.
Teraz jest podobnie. Sytuacja w zespole jest chora, a konflikt zawodników z trenerem nie jest już tajemnicą. Na razie jednak nic się nie zmieni. Może dopiero w przyszłym tygodniu. Chyba, że znowu którejś ze stron "wyskoczy" jakieś inne ważne spotkanie.
W międzyczasie Śląsk zdąży rozegrać dwa mecze – najpierw z Hannoverem 96 w eliminacjach Ligi Europy, a następnie z Ruchem Chorzów w lidze. Wyniki tych spotkań nie będą jednak miały wpływu na decyzję w sprawie trenera Lenczyka. Chyba, że Śląsk jakimś cudem wyeliminuje Niemców albo bardzo wysoko przegra z Ruchem. Ten pierwszy scenariusz sprawiłby, że zmiana na stanowisku trenera w Śląsku byłaby nieaktualna. Ten drugi, że Lenczyk mógłby zacząć pakować walizki. Kibicom pozostaje czekać i liczyć, że konflikt trenera z zawodnikami nie przełoży się na wyniki obu meczów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze