Reklama

Ruch Palikota mówi „nie” zakazowi picia alkoholu na Wyspie Słodowej

17/07/2012 00:00

Wrocławskim politykom z Ruchu Palikota nie podoba się nowy regulamin, który jesienią ma zostać wprowadzony w niektórych parkach w naszym mieście. Ich zdaniem ten projekt „ma znamiona zamachu na szeroko rozumianą wolność obywatelską”. Członkowie RP zamierzają walczyć o niewprowadzenie regulaminu, który ma ukrócić m.in. picie alkoholu na Wyspie Słodowej.

Chodzi o nowy regulamin dotyczący parków w naszym mieście, nad którym pracują wrocławscy urzędnicy. Ma wejść w życie jesienią, a wśród jego najważniejszych zapisów znalazł się m.in. zakaz grillowania, palenia papierosów i picia alkoholu. Regulamin ma objąć Wyspę Słodową, Piaskową i Bielarską, Promenadę Staromiejską, bulwar Dunikowskiego i park Słowackiego.

Ten pomysł nie spodobał się wrocławskim politykom z Ruchu Palikota.

- Zarząd Okręgu Ruch Palikota wyraża swój sprzeciw w sprawie projektu nowego regulaminu, który ma obowiązywać we wrocławskich parkach oraz na Wyspie Słodowej. Jest to kolejny pomysł urzędników, mający na celu ograniczenie swobód obywatelskich we Wrocławiu. Przypomnijmy, że rok temu urzędnicy oraz większość radnych miejskich uderzyła w wolność działalności gospodarczej próbując wprowadzić zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach w centrum po godzinie 21:00. Teraz urzędnicy, w okresie urlopowo wakacyjnym, chcą przeforsować zakaz grillowania i słuchania muzyki na terenie Wyspy Słodowej oraz wrocławskich parków. Nowy regulamin ma również umożliwić skuteczniejsze egzekwowanie mandatów za spożycie piwa, między innymi na Wyspie Słodowej. Nasuwa się pytanie, czy przypadkiem miasto nie chce podreperować budżetu kosztem ludzi młodych oraz studentów? – czytamy w oświadczeniu Ruchu Palikota.


Zdaniem przedstawicieli tego ugrupowania, mimo że projekt nowego regulaminu to pozornie błaha sprawa, ma ona znamiona zamachu na szeroko rozumianą wolność obywatelską. Twierdzą, że „wprowadzanie kolejnych zakazów sytuuje Wrocław na obyczajowej mapie świata bliżej Teheranu i Mińska, a przecież nasze miasto w tej sferze mogłoby przypominać Amsterdam, Barcelonę, Berlin lub Pragę”.

Przedstawiciele Ruchu Palikota pytają, „dlaczego władze Wrocławia, promującego się hasłem "Miasto Spotkań", planują wprowadzenie przepisów uderzających najbardziej w tych spotykających się ludzi? Ludzi, których namawia się do korzystania z komunikacji miejskiej pozbawionej klimatyzacji, przekonuje się do korzystania z rowerów, następnie urządza się na rowerzystów nagonki służb bezpieczeństwa i wreszcie ludzi, którzy nie respektują prawa, dlatego że pełne jest zakazów niemożliwych do wyegzekwowania lub absurdalnych, piętnujących zwyczajnych obywateli”.

- Zastanawiająca jest jedna kwestia - kto będzie ścigał piratów drogowych, odholowywał auta zaparkowane na miejscach dla niepełnosprawnych, patrolował ulice itd., jeśli straż miejska wypowie wojnę ludziom grillującym, piknikującym, ewentualnie zakochanym z butelką wina w parku? – dodają członkowie Ruchu Palikota.

Przedstawiciele tej partii od piątku będą zbierali podpisy pod petycją w sprawie niewprowadzania nowego regulaminu z wyżej wspomnianymi zakazami.

A Wy co sądzicie o nowym regulaminie wrocławskich parków? Zapraszamy do dyskusji.


tm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości