Samolot Ryanair z Malty do Wrocławia nie zdołał za pierwszym razem wylądować na wrocławskim lotnisku. Do zdarzenia doszło dziś po godz. 18.30. Pilot musiał ratować się odejściem na drugi krąg. Druga próba lądowania powiodła się.
Boeing 737 po dwuipółgodzinnym rejsie z Malty podchodził do lądowania od strony miasta. Samolot dzieliły już dosłownie metry od pasa wrocławskiego lotniska, gdy pilot nagle gwałtownie poderwał maszynę i odleciał na zachód. Nie wiadomo, co było przyczyną awaryjnego odejścia na drugi krąg, prawdopodobnie jednak nagły podmuch wiatru zniósł samolot nieco na bok, przez co nie znalazł się idealnie nad tą częścią pasa, na której powinien rozpocząć lądowanie.
Samolot zawrócił tuż przed Środą Śląską, stąd wrócił w okolice Siechnic i raz jeszcze podjął próbę lądowania. Na szczęście, za drugim razem wszystko poszło zgodnie z planem i Boeing 737 bezpiecznie wylądował we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze