Reklama

Sensacyjne narodziny we wrocławskim zoo! Na świat przyszedł gibon [ZDJĘCIA]

29/10/2021 00:50

W ogrodzie zoologicznym we Wrocławiu przyszedł na świat kolejny przedstawiciel gatunku skrajnie zagrożonego wyginięciem. Mały gibon białopoliczkowy ma niespełna miesiąc i już pokazał się paparazzim.

Wrocławska rodzina gibonów nie tak dawno w tragicznym wypadku straciła swoje roczne młode. Od tamtej pory kompleks zwany Pagodą Gibonów zamieszkiwały trzy dorosłe osobniki – samiec Xian, samica Carusa i ich córka Dao. Teraz dołączył do nich kolejny potomek. Młody samiec ma niecały miesiąc.i.


Te narodziny to szczególny powód do radości. Gibony białopoliczkowe należą bowiem do gatunku skrajnie zagrożonego wyginięciem. W naturze zidentyfikowano zaledwie 150-160 osobników, w ogrodach zoologicznych jest ich natomiast nieco ponad 200. W Polsce jest tylko jedna para tego gatunku – Xian i Carusa z Zoo Wrocław.

Reklama

Warunki idealne


Rodzina gibonów we wrocławskim ogrodzie zoologicznym ma warunki dobrze odzwierciedlające te, w których żyją w naturze. Do dyspozycji trzech dorosłych małp jest wyspa zarośnięta drzewami, pomiędzy którymi przewieszono liny oraz pagoda, w której znajduje się zimowy pawilon.


– To jeden z najlepszych wybiegów dla gibonów w Europie. Mogą tu realizować naturalne zachowania i mają spokój. W zamian odwdzięczają się pięknymi śpiewami i przychówkiem – mówi Radosław Ratajszczak, prezes wrocławskiego zoo.


Gibony białopoliczkowe to jeden z nielicznych gatunków małp, żyjących w monogamii. Nie dość, że trzeba im zapewnić określone warunki bytowe, to bardzo ważne jest zachowanie różnorodnej puli genetycznej. Zajmuje się tym koordynator hodowli zachowawczej, który kontroluje populację i dobór par. To nie lada wyzwanie, bo musi poznać historię kandydatów na parę do kilku pokoleń wstecz, a i tak nie gwarantuje to sukcesu.

Reklama

– Dobór par hodowlanych w przypadku małp jest jeszcze trudniejszy niż z innymi zwierzętami. Poza licznymi uwarunkowaniami wchodzi czynnik podobania się sobie lub nie. My mieliśmy szczęście, bo Carusa i Xian od razu przypadli sobie do gustu, a Dao pojawiła się już rok później – dodaje Ratajszczak.


Na ratunek naturze


W ciągu 40 lat ludzie niemal spowodowali wyginięcie gibonów białopoliczkowych. W środowisku naturalnym małpy te występują tylko na terenie Wietnamu, Laosu i prawdopodobnie Chin, choć od niemal 30 lat nikt ich tam nie widział.

Reklama

Przyczyniają się do tego masowe wycinki drzew w lasach tropikalnych Azji Południowo-Wschodniej i kłusownictwo związane z tradycyjną medycyną chińską, w której panuje przekonanie, że im dany gatunek rzadszy, tym specyfiki sporządzane z jego części są bardziej pomocne na wszelkie choroby.


– Możemy pomagać chronić dzikie zwierzęta w ich naturalnym środowisku dzięki zwiedzającym zoo, którzy wybierają bilet „zoo na ratunek” oraz darczyńcom fundacji – mówi Anna Mękarska, szefowa Fundacji Zoo Wrocław.


Wrocławskie zoo i Fundacja Dodo od lat wspierają ochronę gibonów w naturze. Między innymi to dzięki ich wsparciu Stowarzyszenie Anoulak zebrało dane dotyczące śpiewu gibonów białopoliczkowych w 6 nowych lokalizacjach laotańskiego lasu.


ks/mat. prasowe

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości