Ryszard Życzkowski, ślusarz z MPK od prawie 40 lat regularnie wyrywa i podrzuca ciężary. Choć w pracy przepisy BHP ograniczają jego kreatywne podejście do przekładania kół czy przenoszenia sprzęg, za to przed i po pracy Życzkowski dźwiga co się da. Siatki z zakupami, wózki, czy ciężkie rowery to dla niego żaden problem. Jest mistrzem świata w podnoszeniu ciężarów kategorii oldboy i już wkrótce będzie bronił tego tytułu na Cyprze.
Pan Ryszard ma 54 lata i pracuje w zajezdni Krzyki-Borek. Od 1972 roku jest zawodnikiem Śląska Wrocław. Jak sam twierdzi, trafił do klubu, bo się uparł.
- Podczas lekcji wuefu pojawił się trener Śląska i wybierał do sekcji tych bardziej wyrośniętych. Ja miałem tylko 160 cm wzrostu, więc niespecjalnie chciał mi dać szansę. Ale zgłosiłem się na ochotnika i tak już jestem w klubie od 40 lat- wspomina Życzkowski.
Do podnoszenia ciężarów trzeba mieć mocną psychikę i ciągle dążyć do doskonałości.
- Jestem konsekwentny, dokładny i uparty, to dlatego od 20 lat nikt mnie nie pokonał- mówi z dumą ciężarowiec. Jego pracodawca, czyli wrocławskie MPK również doceniło pasję pana Ryszarda i ufundowało mu nagrodę- bilet lotniczy na Cypr. W cypryjskim Limassol Życzkowski będzie bronił tytułu mistrza świata oldboyów.
Zobaczcie ciężarowca z Wrocławia jak podnosi 236 kg.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze