Największy producent świeżych wyrobów piekarniczych w naszym regionie - spółka Mamut znacznie ogranicza produkcję. Nie zjemy już świeżego chleba, bułek czy pączków stamtąd a pracę w firmie stracić może nawet połowa zatrudnionych osób.
Obecnie Mamut zatrudnia 380 osób, we Wrocławiu ma 11 własnych sklepów. Spółka może pochwalić się rozbudowaną siecią logistyczną, dodatkowo część swoich produktów wysyłała na całą Polskę, niektóre nawet na eksport. W ostatnich latach systematycznie spadała jednak sprzedaż tzw. produktów świeżych czyli chleba, bułek, rogali czy pączków. A spółka bardziej skupiała się na przynoszących zyski sucharach, biszkoptach, grzankach czy suchych ciastkach. I właśnie na produkcji tych ostatnich skupi się teraz. Całkowita rezygnacja z produkowania pieczywa wiąże się jednak z ograniczeniem zatrudnienia. Pracę stracić może nawet połowa załogi - czyli około 180 osób. Zwolnienia mają potrwać rok.
Jak tłumaczy prezes Mamuta Leszek Jaroszyński, spółka sprzedaje obecnie 10 ton pieczywa, a żeby wyjść na swoje musiałaby sprzedawać kilka razy więcej. Na rynku panuje jednak ostra konkurencja, a stale rosnące koszty produkcji i energii potrzebnej do wytworzenia pieczywa nie sprzyjają prowadzeniu tak dużej fabryki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze