Do tragicznego wypadku doszło w niedzielne późne popołudnie we Wrocławiu. Niedaleko stacji Wrocław Pracze mężczyzna wpadł pod pociąg i zginął na miejscu.
Tragiczne zdarzenie miało miejsce kilkaset metrów od stacji kolejowej, gdzie zatrzymuje się pociąg relacji Wrocław Główny - Głogów. Według wstępnych ustaleń - mężczyzna w wieku około 35 lat nagle wyskoczył z krzaków wprost pod pędzący skład. Maszynista nie miał szans wcześniej zahamować.
Wszystkie okoliczności wypadku wyjaśnia teraz prokuratura i policja. Na razie nie wiadomo czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy mężczyzna skutecznie chciał popełnić samobójstwo. Wszystkie wątpliwości wyjaśni dochodzenie.
Pasażerowie pociągu przesiedli się do innego, podstawionego przez przewoźnika, pociągu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze