Reklama

Spalarnie śmieci we Wrocławiu i Wiszni Małej? Jest ostateczna decyzja

01/03/2025 14:21

Ani we Wrocławiu, ani w podwrocławskiej Wiszni Małej nie powstaną na razie spalarnie śmieci. Inwestorzy, którzy przymierzali się do ich budowy, właśnie ostatecznie wycofali się ze swoich planów. W ubiegłym tygodniu zarząd województwa dolnośląskiego oficjalnie zdecydował, że wykreśli oba projekty z listy inwestycji związanych z odpadami planowanych na najbliższe lata. - Ale nie uciekniemy od tego tematu - mówi tymczasem marszałek Dolnego Śląska Paweł Gancarz.

Spalarnię śmieci w Wiszni Małej już wiele lat temu chciało budować Fortum, we Wrocławiu - obok AOW - o takiej inwestycji myślała Alba.  Prezydent Wrocławia długo zapierał się przeciw tym planom, jednak i on zmienił zdanie. Na początku lutego ogłosił, że w sumie nie ma już do spalarni negatywnego stosunku, bo "zna te instalacje i w Polsce i na świecie", a poza tym "nie zna innego modelu". - I nawet, gdy rozmawiam z mieszkankami i mieszkańcami Wrocławia, to słyszę często od nich, że potrzebujemy jako miasto takiej instalacji. Tylko od razu pojawia się pytanie, gdzie i by było to „byle dalej” - mówił Jacek Sutryk w ostatniej rozmowie z Portalem Samorządowym.

Właśnie społeczny sprzeciw był jednym z głównych powodów, dla których swoje plany budowy spalarni w Wiszni Małej już wiele miesięcy temu zawiesiło Fortum. Teraz zrobiło to już oficjalnie. Podobnie jak Alba, planująca inwestycję przy Szczecińskiej, obok Autostradowej Obwodnicy Wrocławia, niedaleko stadionu Tarczyński Arena. Gdy na początku lutego marszałek Dolnego Śląska zapytał obie firmy czy ich plany związane ze spalarniami we Wrocławiu i Wiszni Małej są aktualne, padły jednoznaczne odpowiedzi. 

Reklama

- Inwestor planujący budowę we Wrocławiu pismem z 14 lutego 2025 roku wniósł o wykreślenie tej inwestycji z planu inwestycyjnego, a inwestor planujący budowę gminie Wisznia Mała w przesłanym mailowo piśmie z 20 lutego 2025 roku poinformował, że podjął decyzję o odstąpieniu od planów budowy w tej gminie oraz nie planuje wznowienia przygotowań we wskazanym powyżej zakresie - poinformował właśnie marszałek Dolnego Śląska Paweł Gancarz. W miniony wtorek zarząd województwa zdecydował, że wykreśli dwa projekty z Wojewódzkiego Planu Gospodarki Odpadami. 

Czy to oznacza, że w naszym regionie spalarni śmieci nie będzie nigdzie? Nie. Gdzieś powstać musi. - Na Dolnym Śląsku potrzebujemy instalacji do termicznej obróbki odpadów, w cudzysłowie spalarni. I tu nie ma co od tego słowa uciekać. Za chwilę będziemy jedynym województwem, które takiej instalacji nie będzie posiadało. A dane wskazują jasno, że ceny odpadów w województwach gdzie tego typu przedsięwzięcia zostały zrealizowane, są o połowę niższe niż chociażby w naszym województwie. - oznajmił w czwartek na nadzwyczajnej sesji sejmiku marszałek. - Oczywiście nic na siłę. Nikogo nie będziemy zmuszać, nigdzie nie będziemy takiej instalacji próbować budować wbrew jakiejkolwiek lokalnej wspólnocie - obiecał.

Reklama

- Teraz naszym zadaniem jest rzetelne edukowanie i informowanie, jak takie instalacje działają, gdzie indziej, że systemy filtracyjne są takie, że mieszkańcy Gdańska czy Olsztyna takich obaw nie mają, a są miasta - jak choćby Wiedeń - gdzie taka instalacja i to w dodatku starego typu jest w centrum miasta - mówił w połowie lutego Jacek Sutryk w rozmowie z Portalem Samorządowym. - Na razie jednak nie ma we Wrocławiu klimatu społecznego do postawienia takiej instalacji i ja to przyjmuję - podkreślał.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości