Trzy spalone i zardzewiałe traktory przywiózł z Francji do Polski kierowca, którego na autostradzie A4 zatrzymali funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej. Jechał z nimi do województwa mazowieckiego. Podróż skończył jednak tuż za przejściem granicznym, bo celnicy uznali że sprzętu który przyjechał do Polski nie da się uznać za pojazdy, ani nawet za części do nich, a za odpady.
- Przewoźnik nie oznakował pojazdu do przewozu odpadów i nie posiadał żadnych uprawnień do ich przewozu, ponieważ nie dokonał wymaganej rejestracji w Bazie Danych Odpadowych - tłumaczy Agnieszka Rzeźnicka-Gniadek z Krajowej Administracji Skarbowej.
To wystaarczyło, by celnicy skonfiskowali naczepę z traktorami i ukarali kierowcę dowma mandatami po 200 złotych każdy. - Przewoźnik w postępowaniu administracyjnym zagrożony jest karą łączną w wysokości 34 tys. zł, a odbiorca w postępowaniu karnym do 500 tys. zł - dodaje Rzeźnicka-Gniadek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze