Wrocławska policja w weekend złapała 70 osób popełniających różnego rodzaju przestępstwa. Wpadło też kilkunastu poszukiwanych oraz kilkudziesięciu pijanych kierowców. Policjanci podsumowali także akcję "Kaskadowy pomiar prędkości", która była prowadzona w piątek.
Prawie 1000 interwencji przeprowadzili wrocławscy policjanci w ubiegły weekend (od piątku, 15 lipca do niedzieli 18 lipca). W tym czasie na terenie Wrocławia i powiatu wrocławskiego zatrzymali na gorącym uczynku lub w pościgu po popełnionym przestępstwie 70 osób. W ręce policjantów wpadło też 16 osób poszukiwanych.
Znów kilkudziesięciu kierowców jadących po wypiciu alkoholu zostało wyeliminowanych z ruchu. Wśród 27 pijanych prowadzących pojazdy niechlubnym rekordzistą okazał się kierowca osobowego forda, który kierował mając 2,6 promila alkoholu w organizmie. Doprowadził on do zderzenia z innym samochodem, a na miejscu wypadku policjanci ustalili, że był poszukiwany do odbycia kary więzienia za wcześniej popełnione przestępstwo.
W piątek, 15 lipca, prowadzona była także akcja “Kaskadowy pomiar prędkości”. We Wrocławiu i w powiecie wrocławskim w ten dzień policjanci złapali prawie 370 kierowców jeżdżących za szybko. Sześciu z nich straciło prawo jazdy, ponieważ przekroczyli dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h.
Kaskadowy pomiar prędkości, jak tłumaczą funkcjonariusze, polega m.in. na tym, że policjanci dokonują pomiarów statycznie, na jednej drodze, w tym samym czasie, ale w różnych miejscach. W kontrolach tych biorą udział zawsze co najmniej dwa lub kilka patroli policyjnych. Podczas akcji prędkość mierzyły także nieoznakowane radiowozy wyposażone w wideorejestratory.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze