Reklama

Stadion dopuszczony do użytku. Walka się odbędzie

09/09/2011 00:00

Nadzór budowlany dopuścił do użytku część nowej areny przy al. Śląskiej. Dzięki temu na stadionie będzie się dało jutro zorganizować mecz bokserski o pas mistrza świata między Witalijem Kliczką a Tomaszem Adamkiem.

- Jest dokument, na który czekaliśmy od kilkunastu dni. Stadion jest gotowy w tym senie, że może się na nim odbyć zwycięska walka polskiego boksera z ukraińskim championem – mówi Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. - Oczywiście po tym jak stadion jest odebrany czeka nas jeszcze procedura pozwoleń na imprezę masową. Jesteśmy w trakcie oględzin ze strony policji. Oczywiście spełnimy wszystkie jej warunki i jestem pewien, że wkrótce wszystko będzie gotowe – dodaje.



Pozwolenie nie dotyczy całego stadionu.

- Jest z pewnymi wyłączeniami, które dotyczy obszarów, które będziemy dopiero komercjalizowali i kilka warunków do spełnienia w przeciągu następnych tygodni – wyjaśnia Rafał Dutkiewicz. - Jednak z punktu widzenia pozwolenia na użytkowanie wszystko jest dobrze i imprezę można zorganizować – dodaje.







Przypomnijmy, że pierwszą imprezą na nowym stadionie miał być Monster Jam. Jednak pod koniec sierpnia okazało się, że została ona przeniesiona z 3 września na 1 października.



Oczywiście zapewniano nas, że nie ma to nic wspólnego z kłopotami na budowie.

- Okazało się, że zainteresowanie walką Kliczko-Adamek, która jest już wyprzedana jest ogromne. Telewizja RTL, która ma ją transmitować stwierdziła, że potrzebuje więcej czasu na przygotowania – mówił na konferencji prasowej Michael Brill szef SMG Polska, operatora stadionu.



Tyle tylko, że dzień później okazało się, że niemiecka telewizja nie prosiła wcale o więcej czasu. RTL wydał oświadczenie, że „nie prosiliśmy o taką decyzję, by zyskać więcej czasu na zbudowanie areny pięściarskiej.”



Gdy zapytaliśmy Michaela Brilla dlaczego mówił o prośbach RTL-u, których nie było tłumaczył nam, że:

- Nie było czegoś takiego, jak oficjalna prośba RTL. Po prostu uznaliśmy, że da się zorganizować te dwie imprezy tydzień po tygodniu. Ale ponieważ walka Adamek-Kliczko jest dla nas ważniejsza, a jeśli wywożenie piachu opóźni się chociaż o 8 godzin, to będziemy mieli kłopoty. Decyzja została podjęta przez nas, dlatego, że uznaliśmy, że ryzyko jest za duże. Walkę będą oglądać w 140 krajach i gdyby coś poszło nie tak Wrocław by się skompromitował. A tego nie chcemy – powiedział nam Michael Brill.



Aby udowodnić – takiego terminu na konferencji prasowej użył Robert Pietryszyn, członek zarządu spółki Wrocław 2012 – że przeniesienie Monster Jam nie ma nic wspólnego z gorączkowym wykańczaniem stadionu w ubiegłą niedzielę zorganizowano pokazowy trening Śląska Wrocław.

Tyle tylko, że oficjalnie było to przedsięwzięcie na placu budowy, które jednak w kwestii wielkości i sposobu organizacji bardziej dotyczyło imprezy masowej w kontekście odpowiednich zapisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Dopiero dziś jest to obiekt oficjalnie dopuszczony do organizacji imprez.



Prezydent Wrocławia pytany o to, czy pozwolenie na użytkowanie nie zostało wydane na ostatnią chwilę:



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości