Wiele wskazuje, że Śląsk w najbliższym czasie może pozyskać kilku wartościowych zawodników. Niemal pewne jest, że jednym z nich będzie Tomasz Jodłowiec. Czy wrocławianie szykują jeszcze większy transferowy hit?
O tym, że Tomasz Jodłowiec może trafić do Śląska mówiło się od momentu, kiedy jasne się stało, że Oporowską opuści trzech środkowych obrońców - Jarosław Fojut, Piotr Celeban i Dariusz Pietrasiak. Sprowadzenie reprezentanta było realne, bowiem Józef Wojciechowski zapowiedział wycofa się z Polonii Warszawa i zaczęła się wyprzedaż piłkarzy. Włodarzy mistrzów Polski początkowo odstraszyła pensja, jaką Jodłowiec dostawał w klubie z Konwiktorskiej. Po kilku tygodniach temat jednak powrócił i dzisiaj jest niemal pewne, że środkowy obrońca wzmocni Śląsk.
Razem z nim z Polonii do Wrocławia mają jeszcze przyjść napastnik Władimir Dwaliszwili oraz skrzydłowy Paweł Wszołek. Temu pierwszemu bliżej jednak do Legii Warszawa, ale nie wyklucza to jego transferu do Śląska.
Wojciechowski chce za Gruzina 100 tysięcy euro i 40 procent wartości kolejnego transferu zawodnika. Wrocławianie przystali na to i porozumieli się również w sprawie indywidualnego kontraktu. Jeżeli jednak Legia przebije tę ofertę, Śląsk już nie będzie się dalej licytował i Dwaliszwili wyląduje w klubie z Łazienkowskiej.
Wydaje się, że bliżej Oporowskiej jest 20-letni Wszołek. Biorąc pod uwagę aktualną kadrę wrocławskiego zespołu, nowy skrzydłowy byłby bardzo przydatny. Na dodatek to młody gracz z dużym potencjałem i warto w niego zainwestować.
Ale na tym ruchy transferowe Śląska wcale nie muszą się zakończyć. Wrocławianie szukają jeszcze defensywnego pomocnika. W tej chwili mają w kadrze dwóch – Przemysława Kaźmierczaka i Roka Elsnera. Teoretycznie więc nie jest źle. Kwestia w tym, że trener Orest Lenczyk gra ustawieniem z dwoma właśnie defensywnymi pomocnikami. Do tej pory był jeszcze Dariusz Sztylka oraz przerobiony z ofensywnego pomocnika Sebastian Dudek. Obaj już jednak w Śląsku nie grają i jest problem, bo nie ma zmienników.
Na pozycji defensywnego pomocnika mógłby zagrać Jodłowiec. Jest jednak wielce prawdopodobne, że nawet jeżeli reprezentant Polski trafi na Oporowską, trener Lenczyk będzie chciał jeszcze pozyskać pomocnika odpowiedzialnego za destrukcję. Aż nie chce się wierzyć, ale może nim by Dariusz Dudka. Były zawodnik Wisły Kraków ostatnie cztery sezony spędził w AJ Auxerre, z którym właśnie spadł z ligi. Dudka nie ukrywał, że chciałby odejść z Auxerre i nie wykluczał powrotu do Polski.
Czy znajdzie się Śląsku? To byłby transferowy hit, ale dopóki piłkarz nie zostanie przedstawiony oficjalnie jako piłkarz wrocławskiego zespołu, dopóty niewiele osób w to uwierzy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze