Wśród 42 tysięcy widzów, którzy obejrzą na Stadionie Miejskim sobotni pojedynek Polaków z Czechami znajdą się m.in. prezydenci obu krajów, książę Monako i wicepremier Rumunii. Na trybunach zasiądzie łącznie około 10 tysięcy kibiców czeskich, pozostałe miejsca zapełnią Polacy i goście z innych krajów.
Jest już wstępna lista VIPów, którzy na żywo będą dopingować piłkarzy podczas sobotniego spotkania Polski i Czech na Stadionie Miejskim. Obok Michela Platiniego, prezydenta UEFA i gospodarza loży dla najważniejszych gości, usiądą na pewno głowy obu państw: Bronisław Komorowski i Vaclav Klaus, obaj razem z żonami. Nie zabraknie też premiera RP i miłośnika futbolu Donalda Tuska (też z małżonką), wicepremiera Rumunii Bela Marko, a także byłych prezydentów Polski: Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego.
W gronie najważniejszych kibiców ma się znaleźć też Książę Albert z Monako, ministrowie spraw zagranicznych Polski i Czech: Radosław Sikorski i Karel Schwarzenberg, a także marszałek Stefan Niesiołowski.
W sumie mecz na żywo obejrzą 42 tysiące widzów.
– Wiemy, że łącznie na Stadionie Miejskim będzie 9600 czeskich kibiców. Pozostałe miejsca zapełnią Polacy i goście z innych krajów – mówi wiceprezydent Wrocławia Wojciech Adamski.
Na razie nie jest znana szacunkowa liczba kibiców, którzy w sobotę zjadą się do stolicy Dolnego Śląska. Ale miasto już przygotowuje się na ich przybycie. W Rynku pojawią się dodatkowe telebimy, dzięki którym w ścisłym centrum mecz obejrzy nawet 50 tysięcy osób. Przy Hali Stulecia kibicować będzie kolejne 10 tysięcy fanów, a następne kilka tysięcy pojawi się w fancampie przy ul. Lotniczej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze