Pogoda na weekend się zmieni. Już piątkowe, ciepłe i słoneczne popołudnie było pierwszym sygnałem prawdziwej letniej pogody w stolicy Dolnego Śląska. Jak mówią jednak synoptycy niewykluczone, że w czasie meczu Polska-Czechy nad miasto nadciągną czarne chmury.
Pogoda w sobotę w ciągu dnia na pewno dopisze. Przez cały dzień temperatura utrzymywać się będzie w okolicach nawet 30 stopni. Upał zachęci wrocławian do odwiedzenia wrocławskich kąpielisk i basenów. Przypomnijmy, że wodnych szaleństw można zażywać m.in. na Morskim Oku, Kłokoczycach czy przy ul. Wejherowskiej.
Gorzej może być wieczorem. Od północnego-zachodu nad Polskę ma nadciągnąć front burzowy z silnymi opadami deszczu. Czy ulewy przejdą również nad Wrocławiem?
Tego wrocławscy synoptycy potwierdzić nie chcą. Jak mówią meteorolodzy jest 20-30% szans, że ulewa i pioruny pojawią się nad naszym miastem. Z pewnością wieczorem temperatura spadnie do 22-25 stopni Celsjusza. W dzień upał łagodzić będzie niewielki wiatr.
Z czasem na pewno zawieje jednak mocniej. Jeśli spadnie deszcze, według synoptyków - będzie niezwykle ulewny i wyładowania atmosferyczne mogą być silne za sprawą tzw. burz konwekcyjnych, które są niezwykle intensywne miejscowo.
Fani, którzy zgromadzą się w strefach kibiców w Rynku, przy ulicy Lotniczej oraz pod Halą Stulecia powinni uzbroić się więc w parasole i nieprzemakalne kurtki. Piłkarze Czech i Polski, którzy o godz. 20.45 wybiegną na murawę Stadionu Miejskiego, z powodu duchoty w powietrzu, mogą szybciej odczuwać wysiłek i zmęczenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze