W sobotę o godzinie 15.30 w Sali Unii Europejskiej Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego odbędzie się wykład prof. Zygmunta Baumana zatytułowany „Od Lassalle’a do płynnej nowoczesności”. Na spotkanie zamierza przyjść również grupa narodowców, którzy "żądają wykluczenia z życia publicznego osób takich jak Bauman i pełnego ostracyzmu dla nich".
– Wydarzenie to organizujemy w związku ze 150. rocznicą powstania niemieckiej socjaldemokracji – to od założenia w 1863 roku przez wrocławianina Ferdynanda Lassalle’a Powszechnego Niemieckiego Związku Robotników zaczęła się historia tego ruchu – zaznaczają organizatorzy.
Wykład prof. Zygmunta Baumana będzie połączony z dyskusją, którą poprowadzi dyrektor Warszawskiego Biura Rady Spraw Międzynarodowych (EFCR) Piotr Buras. Następnie, o godzinie 18.00 odbędzie się uroczyste otwarcie wystawy poświęconej historii polskiej i niemieckiej socjaldemokracji w Muzeum Sztuki Mieszczańskiej we Wrocławiu.
– Po 150 latach od swojego powstania socjaldemokracja wciąż musi się zmieniać, by dostosowywać się do aktualnych warunków społeczno-gospodarczych, musi reagować na nowe wyzwania. Chyba nigdy jeszcze w powojennej historii Europy nie miała przed sobą poważniejszego wyzwania niż trwający kryzys gospodarczy. Jakie lekcje na przyszłość możemy dziś wyciągnąć z historii ruchu socjaldemokratycznego? Między innymi o to będziemy mogli zapytać prof. Baumana – informują organizatorzy.
Na spotkaniu chcą się pojawić przedstawiciele Narodowego Odrodzenia Polski: – 22 czerwca na Uniwersytecie Wrocławskim ma odbyć się wykład niejakiego Zygmunta Baumana - żołnierza bolszewickiego NKWD, bandyckiego Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, agitatora - oficera politycznego Ludowego Wojska Polskiego, donosiciela Informacji Wojskowej... Skoro Uniwersytet zaprasza to nie mamy wyjścia - iść trzeba. Wybieramy się zatem na wykład tego osobnika, aby dać wyraz naszemu sprzeciwowi. Protestujemy przeciwko zapraszaniu na państwową uczelnię - czyli utrzymywaną z naszych podatków - człowieka, którego przeszłość w komunistycznym aparacie terroru skreślać powinna całkowicie z życia publicznego na zawsze – podkreśla Dawid Gaszyński z wrocławskiego oddziału NOP. Na specjalnie utworzonej stronie wydarzenia na jednym z portali społecznościowych akcję poparło już około 500 osób.
– Nie, nie uważamy, aby wystąpienie Baumana można traktować jako element dyskursu akademickiego. No, chyba, że za symbol dyskursu akademickiego przyjmiemy śmierdzące onuce bolszewików z NKWD. Tak, żądamy wykluczenia z życia publicznego osób takich jak Bauman i pełnego ostracyzmu dla nich. Mówimy o tym wprost bez żadnego owijania w bawełnę. Za czyny powinno ponosić się odpowiedzialność, a odpowiedzialność nie powinna być pustym sloganem – dodają narodowcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze