Reklama

W środę rano dowiemy się, czy strefa kibica będzie większa

12/06/2012 00:00

Dopiero po środowym posiedzeniu sztabu operacyjnego Euro 2012 zapadnie decyzja, czy wrocławska strefa kibica zostanie poszerzona o ulicę Szewską i plac przy kościele św. Marii Magdaleny. Jeśli w trakcie wtorkowych spotkań w miasteczku futbolowym zabraknie miejsc, wolontariusze na przystankach wokół centrum skierują fanów do stref przy Hali Stulecia i ul. Lotniczej.

Magistrat przygotował specjalne procedury, by nie dopuścić do powtórki sytuacji z zeszłego piątku, gdy podczas meczu Polski z Grecją w strefie kibica w Rynku doszło do przepychanek i prób sforsowania bramek przez osoby, które w miasteczku się nie zmieściły.

- Gdy liczba osób w strefie kibica będzie się zbliżać do maksimum, czyli do 30 tysięcy, wolontariusze rozstawieni wokół Rynku (na pl. Jana Pawła II czy przy Galerii Dominikańskiej) dostaną SMSy z odpowiednią informacją i zaczną kierować kibiców przyjeżdżających do centrum do stref przy Hali Stulecia czy na Lotniczej – wyjaśnia Paweł Czuma z urzędu miejskiego.

Porządku w mieście będą pilnować wspólne patrole policji polskiej, czeskiej i greckiej. Pojawi się też 115 patroli straży miejskiej, a o bezpieczeństwo zdrowotne kibiców zadba 6 medycznych patroli pieszych, 2 lekarzy w punkcie medycznym i 3 zespoły wyjazdowe.


Dziś kibiców w mieście ma być trochę mniej niż w miniony piątek – to głównie za sprawą Greków, którzy niezbyt licznie przyjechali do Wrocławia. Zgoła inaczej ma być 12 czerwca.

- Największej liczby kibiców spodziewamy się w sobotę, wtedy do naszego miasta przyjedzie mnóstwo Polaków bez biletów na mecz, którzy po prostu będą chcieli poczuć atmosferę Wrocławia – tłumaczy Paweł Czuma.

I dlatego rozważane jest poszerzenie na ten dzień strefy kibica o ulicę Szewską i plac przy kościele św. Marii Magdaleny. Decyzja zapadnie w środę na porannym posiedzeniu sztabu operacyjnego Euro 2012.

- Okazuje się więc, że nie miały racji osoby mówiące, że strefa jest za duża i niepotrzebnie zajmuje tyle miejsca w Rynku. Jest wręcz przeciwnie – dodaje Paweł Czuma.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości