Normalnie wszystko działałoby tak jak trzeba, ale kiedy rozkopane jest ponad pół miasta i wszędzie są objazdy MPK nie miało wyjścia. Pożyczyło 10 autobusów od DLA i z Gdańska.
- Przez prace na torowiskach musieliśmy pożyczyć 10 autobusów, od dwóch przewoźników: od DLA i z Gdańska. Koszt to 150 tys. zł. To te same firmy od których pożyczaliśmy pojazdy wcześniej, ale teraz udało się wynegocjować dużo lepszą cenę - tłumaczy Agnieszka Korzeniowska, rzecznik MPK. - Będą u nas jeździły przez dwa miesiące. Do momentu kiedy skończy się remont torowiska na ulicach Borowskiej, Glinianej i Hubskiej – dodaje.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze