Króliki, jeże, psy i koty - zwierząt w azylu prowadzonym przez wrocławską Ekostraż przybywa. Nowi mieszkańcy to m.in. pupile uratowane przez wolontariuszy w Ukrainie. Stowarzyszenie funkcjonuje tylko dzięki wsparciu prywatnych osób. Obecna sytuacja sprawiła, że karma i środki czystości kończą się błyskawicznie. Jest apel o pomoc.
Zimą w azylu przebywa nawet ponad 200 zwierząt - dowiadujemy się w Ekostraży. Reszta podopiecznych ulokowana jest w domach tymczasowych finansowanych przez wrocławskie stowarzyszenie. Ostatnio zwierząt jednak znacznie przybyło. Na naszym portalu opisywaliśmy, jak kilka dni temu wolontariusze transportowali ponad 30 zwierząt z Ukrainy, w tym króliki i jeże, ale głównie psy i koty. No i pojawił się problem, bo karmy i środków czystości błyskawicznie ubywa.
Ekostraż potrzebuje pomocy w utrzymaniu azylu w czystości i po prostu w ratowaniu zwierząt. Potrzebna jest m.in. sucha i mokra karma dla psów, ręczniki papierowe, czy maty grzewcze.
- Nie otrzymujemy żadnej pomocy systemowej. Funkcjonujemy tak naprawdę wyłącznie z datków od ludzi. Sytuacja w każdym miesiącu jest skomplikowana, bo koszta wzrosły znacząco. Dużo droższe są wizyty u weterynarza i wyżywienie zwierząt. Średni koszt utrzymania azylu to około 100 tysięcy złotych miesięcznie - to kwota na opłacenie faktur weterynaryjnych, czy np. jedzenie dla zwierząt - tłumaczy nam Katarzyna Szakowska z Ekostraży we Wrocławiu.
Obecnie Ekostraż ma swoją siedzibę na wrocławskich Swojczycach - obiekt, który trzeba było wyremontować stowarzyszenie dostało nieodpłatnie od miasta kilka lat temu.
- Teraz marzy nam się teren, na którym można by było wybudować azyl parterowy z kontenerami. Wtedy także wolontariusze z niepełnosprawnościami mogliby bez problemu wspierać nasze działania, nie byłoby żadnych barier architektonicznych - dodaje Katrzyna Szakowska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze