Tylko jeden wózek - dziecięcy lub z osobą z niepełnosprawnością - w jednym pojeździe MPK Wrocław. Decyzja o skrupulatnym przestrzeganiu tego obowiązującego od dawna punktu regulaminu przewozów zapadła pod koniec października. Wtedy na ul. Lotniczej, po gwałtownym hamowaniu tramwaju, przewróciło się kilka wózków. Kilkoro pasażerów zostało poszkodowanych.
Po tym zdarzeniu MPK Wrocław nie pozwalało na przejazd więcej niż jednego wózka w swoich pojazdach. Gdy na jednym z przystanków do tramwaju lub autobusu chciała wsiąść osoba niepełnosprawna na wózku, ten, kto jechał z wózkiem dziecięcym musiał wysiąść. Jeśli pasażerowie nie chcieli się porozumieć, motorniczy lub kierowca przerywali kurs i wzywali policję oraz nadzór ruchu.
MPK Wrocław tłumaczyło swoją decyzję względami bezpieczeństwa, homologacją pojazdów i przepisami. Pasażerowie podkreślali, że możliwość przejazdu tylko jednego wózka jest absurdem i sprawia, iż komunikacja publiczna staje się bezużyteczna, a oni sami zostają skazani na podróżowanie samochodem.
Po kilku dniach przewoźnik wycofał się z decyzji i zapowiedział prace, które mają umożliwić przewożenie większej liczby wózków. We wtorek, 13 grudnia, prezes MPK Wrocław Krzysztof Balawejder poinformował, że od tego dnia w każdym pojeździe mogą jechać dwa wózki dziecięce. Ta decyzja zapadła, jak zaznaczył Balawejder, po rozmowach z producentami i instytucjami homologującymi. Na ich podstawie została opracowana nowa instrukcja dla motorniczych i kierowców autobusów.
- Na dziś prowadzący dostali jednoznaczną wiadomość, że w każdym z pojazdów można przewozić 2 wózki dziecięce. Paradoksalnie, w najstarszych, wysokopokładowych tramwajach typu Konstal 105 nie ma limitu przewożonych wózków dziecięcych - poinformował Krzysztof Balawejder.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze