Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta szuka firmy, która oczyści Wrocław z nielegalnych plakatów i reklam ponaklejanych na słupy i szafki oświetleniowe w całym mieście. Minął już termin zgłaszania się do przetargu. Najtańsza oferta na usuwanie plakatów opiewa na 225 tysięcy złotych.
ZDiUM takie umowy podpisuje co kilkanaście miesięcy.
- Obecnie obowiązuje zawarty na 16 miesięcy kontrakt z firmą Rotomat - mówi Krzysztof Kubicki z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.
Do nowego przetargu zgłosiło się pięć firm. Wygląda na to, że znów czyszczeniem miasta zajmie się Rotomat, który złożył najtańszą ofertę. Firma zaproponowała kwotę 225 tys. złotych brutto.
- Jeśli nie pojawią się żadne niespodziewane problemy, to najprawdopodobniej z firmą, która zaproponowała najniższą cenę podpiszemy umowę - potwierdza Krzysztof Kubicki.
Do przetargu zgłosiły się również firmy: Anti Porządki i Recykling z ofertą na 272 tys. zł, S&A Service, która zaproponowała cenę blisko 274 tys. złotych, Elektrotim z kwotą opiewającą na prawie 300 tys. zł, a najdrożej swoje usługi wycenił Rabbit, który zaoferował ponad 341 tys. zł.
Do oczyszczenia będzie 6870 słupów, szafek oświetleniowych, sygnalizacyjnych i trakcyjnych znajdujących we Wrocławiu. Wyłoniona w przetargu firma będzie usuwać plakaty systematycznie, dwa razy w tygodniu od listopada 2012 do marca 2014 roku. Ponadto zwycięzca postępowania będzie musiał na bieżąco monitorować stan czystości objętych umową słupów i szafek.
- Są miejsca, gdzie legalnie można rozwieszać plakaty. To np. słupy ogłoszeniowe (tzw. grzybki), gabloty czy wiaty z panelami na przystankach autobusowych. Ale słupy i szafy oświetleniowe się do nich nie zaliczają - tłumaczy Krzysztof Kubicki.
Sprzątaniem zostaną objęte przede wszystkim ulice w centrum miasta, w pobliżu placu Grunwaldzkiego, Jana Pawła II, Podwala, ul. Legnickiej czy Piłsudskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze