Funkcjonariusze grupy SPEED patrolując ulice Psiego Pola we Wrocławiu zauważyli bmw, które poruszało się z dużą prędkością. Okazało się, że 46-letnia kobieta pędziła 150 km/h w terenie zabudowanym! Tłumaczyła się, że nie widziała radiowozu w tylnym lusterku, dlatego pozwoliła sobie na brawurową jazdę. Teraz będzie miała kłopoty!
Mundurowi z wrocławskiej grupy SPEED patrolując drogę nr 8 rejonie Psiego Pola sprawdzali, czy kierujący stosują się do obowiązujących w tym miejscu ograniczeń prędkości. Jadąc w kierunku centrum w pewnej chwili zauważyli bmw, którego kierująca, już na pierwszy rzut oka, poruszała się z prędkością znacznie przekraczającą tę dozwoloną na tym odcinku drogi.
-Policjanci zmierzyli prędkość dynamicznie przemieszczającego się auta, a na ekranie urządzenia, w które wyposażone był ich nieoznakowany radiowóz, wyświetlił się wynik - 150 km/h! W miejscu ujawnienia wykroczenia, można jechać maksymalnie 70 km/h. Kontrolującym ją funkcjonariuszom 46-latka powiedziała, że nie widziała ich radiowozu we wstecznym lusterku i dlatego „pozwoliła” sobie na tak brawurową jazdę - relacjonuje mł. asp. Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Kierująca została ukarana mandatem w wysokości 2,5 tys. złotych, ponadto do konta kierującej przypisane zostało 15 punktów karnych. Ale to nie wszystko. Funkcjonariusze zatrzymali prawo jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości powyżej 50 km/h w obszarze zabudowanym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze