Mężczyzna kierował po zażyciu narkotyków, a jego pasażer posiadał substancje odurzające. Taki był bilans ostatniego zatrzymania przez wrocławską drogówkę. Bez wad nie był też opel, którym poruszali się mężczyźni.
Policjanci patrolując ostatnio ulice miasta zwrócili uwagę na kierowcę osobowego opla. Jego zachowanie wydało się obojgu funkcjonariuszom podejrzane. Mężczyzna przyznał się, że dzień wcześniej, popołudniu zażywał narkotyki.
-Przy mężczyźnie policjanci znaleźli zawiniątko zawierające białe kryształki. Kierowca przyznał się funkcjonariuszom, że jest to amfetamina, co potwierdził test wykonany w komisariacie - podaje mł. asp. Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku pasażera, przy którym policjanci również odnaleźli substancje odurzające. -Testy wykonane przez mundurowych jednoznacznie potwierdziły słowa 41-latka – miał on przy sobie zapasy heroiny oraz metamfetaminy - dodaje rzecznik. Ponadto stan techniczny pojazdu, którym poruszali się mężczyźni pozostawiał wiele do życzenia, dlatego funkcjonariusze zdecydowali o zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego.
Jakie będą dalsze losy obu panów? O tym wkrotce zdecyduje sąd. Za kierowanie w stanie po użyciu środków odurzających 27-latkowi grozić może kara do 2 lat więzienia, a za posiadanie substancji zabronionych obaj mężczyźni mogą być pozbawieni wolności nawet do 3 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze