Policjanci z Wrocławia zatrzymali 38-latka, który w całym mieście kradł samochody. Nie wybierał jednak ani tych popularnych, ani drogich, ani luksusowych. Jego łupem padały wraki zalegające na ulicach i podwórkach.
- Upodobał sobie „porzucone” i zaniedbane pojazdy. Włamywał się i wynajętą lawetą wywoził upatrzone samochody do zaprzyjaźnionego skupu złomu - opowiada mł. asp. Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Złodziej wpadł na gorącym uczynku. - Był zaskoczony gdy w miejscu, z którego chciał ukraść kolejny pojazd pojawili się funkcjonariusze - mówi Rafał Jarząb.
38-letniemu wrocławianinowi postawiono zarzuty przywłaszczenia dokumentów, w tym dowodów rejestracyjnych pojazdów, paserstwa oraz kradzieży z włamaniem, za które grozić mu może kara nawet 15 lat pozbawienia wolności. Był już poszukiwany listem gończym za różne przestępstwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze